Posts Tagged ‘lubelskie miody’

Smaki Lubelszczyzny

sobota, Lipiec 16th, 2011
Wiejski ser zagrodowy z Wąwolnicy, przaśny chleb z Kodnia, wędzony karp z Janowa Lubelskiego, soczyste maliny spod Kraśnika, szlachetne wino z winorośli uprawianych bez pestycydów w dolinie Wisły i słodycz miodu z nadbużańskiej pasieki są w stanie zdobyć turystów z Polski i Europy.

Ekologiczna żywność z Lubelszczyzny już liczy się w Polsce. Jeżeli bogaty turysta z Polski czy Europy będzie miał do wyboru zagrodowy ser i lokalne wino z Lubelszczyzny i na przykład Mazur, a dowie się, że w naszym regionie zobaczy dodatkowo tatarskie mizary, prawosławne cerkwie, jeziora z siedliskami czapli i dziką rzekę Bug, to wybierze nasz region. – Właśnie wybieram na Lubelszczyznę w poszukiwaniu ekologicznych, zagrodowych serów – mówi Eugeniusz Mientkiewicz, menedżer Roberta Makłowicza, który w ciągu ostatniego roku objechał większość Polski i odkrył kilkuset serowarów, którzy w małych miasteczkach i wsiach wytwarzają doskonałe jakościowo i ekologiczne sery żółte.

Sam Makłowicz, który w naszym regionie nakręcił trzy odcinki swoich „Podróży kulinarnych”, wielokrotnie podkreślał, że wyjątkowym atutem naszego regionu jest ciekawa regionalna kuchnia oraz serdeczna gościnność, ceniona przez turystów. A Ewa Wachowicz, która ma dziś swój autorski program kulinarny i przepada za naszymi potrawami z kaszy gryczanej, mówi, że nie ma lepszej promocji Lubelszczyzny jak tradycyjna, ekologiczna kuchnia wpisana w gościnną naturę.

Bliżej gościnnych ludzi

Region lubelski, na którego wschodniej granicy rozpoczyna się Unia Europejska, wyróżnia naturalna i autentyczna przestrzeń. – Przestrzeń idealna do wypoczynku, relaksu, nabierania sił do życia, dająca pole do realizacji różnorodnych projektów i pasji. Przyjazna i bezpieczna dla rozwijania działań biznesowych, społecznych, kulturalnych, a przede wszystkim oferująca bliski kontakt z naturą i ludźmi – wylicza Piotr Franaszek, dyrektor Departamentu Promocji i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego.

Ta ekopozytywna przestrzeń jest dla Lubelszczyzny nadrzędną wartością, która w połączeniu z różnorodnością przyrodniczo-krajobrazową oraz bogactwem miejsc i zabytków związanych z wieloreligijną i wielokulturową przeszłością stanowi potencjał Marki Regionu.

– Potencjał regionu to również jego mieszkańcy. Tradycyjni, ale tolerancyjni, otwarci na nowe pomysły, życzliwi i gościnni dla przybyszów z innych stron – podkreśla Franaszek, dodając, że tak widzą nas mieszkańcy innych regionów, coraz chętniej odwiedzający Lubelszczyznę.

Mądrze żyć, zdrowo jeść

Uroki Lubelszczyzny docenia Stan Borys, który podczas III edycji Europejskiego Festiwalu Smaku w Lublinie, organizowanego we wrześniu przez Urząd Marszałkowski w Lublinie, Kresową Akademię Smaku i Miasto Lublin, będzie w naszym mieście obchodził urodziny i benefis 50 lat twórczości artystycznej.

Artysta jest w świetnej formie i przywiązuje wielką wagę do tego, co je i jak odpoczywa. – Uczyłem się od kulturystów, mistrzów chińskich czy japońskich, od wschodnich sztuk walki, przez ciężarki, aż po jogę i tenis, które uprawiam do dziś. Robiłem także wiele eksperymentów, aby odsunąć od siebie choroby. Omijałem też szpitale i ludzi, którzy, opowiadając o swoim bólu, mogliby przenieść go na mnie. Dziś znam zasady dietetyki i zdrowego sposobu żywienia – mówi Stan Borys.

Podróże i ludzie dają mu energię. Okazuje się, że Stan Borys ma rodzinę na Lubelszczyźnie. Świetnie czuje się w nałęczowskim SPA. Po benefisowym koncercie w Lublinie (niedziela, 11 września, Stare Miasto w Lublinie) chce wrócić z występami i zagrać w Krasnymstawie, Zamościu, Kraśniku.
Choć je niewiele, to starannie wybiera żywność. – Dziś wiem, że od tego, jak i co jemy oraz jak wypoczywamy, zależy nasze dobre zdrowie. Gonię za słońcem, bo to darmowa energia. Kilka miesięcy w roku, zwykle od stycznia do kwietnia, cieszę się kanionami Kalifornii i wodami Pacyfiku. Pielęgnuję te sprawy, bo dają mi wielką siłę – mówi Stan Borys. Na lato wraca do Polski, bywa na Lubelszczyźnie. I smakuje życie.

Tu na Lubelszczyźnie Polska smakuje najlepiej

Czy ekologiczna kuchnia Lubelszczyzny, dziedzicząca najlepsze wielokulturowe tradycje kuchni staropolskiej może być kuchnią lekką i zdrową? – Naturalnie że tak. Trzeba pamiętać, że staropolska kuchnia używała dużej liści warzyw, owoców, zbóż, ziół i przypraw. Długie okresy postu sprawiły, że Polacy osiągnęli mistrzostwo w przyrządzaniu ryb. Wieprzowiny nie używano, ceniono drób i dziczyznę. Ceniono produkty świeże i naturalne – mówi prof. Jarosław Dumanowski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jeśli dodać do tego fakt, że żywności nie konserwowano, to odwołanie się do staropolskiej kuchni może nam wyjść na dobre.

Dziś wiejski ser zagrodowy z Wąwolnicy, przaśny chleb z Kodnia, wędzony karp z Janowa Lubelskiego, soczyste maliny spod Kraśnika, szlachetne wino z winorośli uprawianych bez pestycydów w dolinie Wisły i słodycz miodu z nadbużańskiej pasieki są w stanie zdobyć serca i kubki smakowe turystów z Polski i Europy. Jeśli dołożymy do tego oryginalne potrawy z kuchni tatarskiej, ormiańskiej, ruskiej oraz hity sarmackiej kuchni Jana III Sobieskiego – to tu na Lubelszczyźnie Polska będzie smakować turystom najlepiej.

Życie Miodem Słodzone

czwartek, Styczeń 14th, 2010

Dobiegła końca pierwsza na rynku europejskim kampania promująca miód i produkty pszczele. Projekt finansowany ze środków Unii Europejskiej, Rzeczpospolitej Polskiej oraz konsorcjum producentów okazał się sukcesem. Branża przyznaje, że dzięki kampanii wzrosło zainteresowanie miodem wśród Polaków. 93% osób, które zetknęły się z kampanią stwierdziło, że zachęciła ich ona do zakupu miodu.
Dobiegła końca pierwsza na rynku europejskim kampania promująca miód i produkty pszczele. Projekt finansowany ze środków Unii Europejskiej, Rzeczpospolitej Polskiej oraz konsorcjum producentów okazał się sukcesem. Branża przyznaje, że dzięki kampanii wzrosło zainteresowanie miodem wśród Polaków. 93% osób, które zetknęły się z kampanią stwierdziło, że zachęciła ich ona do zakupu miodu.

Kampania „Życie miodem słodzone” realizowana w ramach mechanizmu „Wsparcia działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych Unii Europejskiej” rozpoczęła się 6 lutego 2008, zaś przeznaczony na jej realizację budżet wyniósł 683 266 euro.

Zadaniem kampanii było upowszechnienie spożycia miodu wśród Polaków i przełamanie sezonowości w konsumpcji. Prowadzone działania miały na celu podkreślenie wartości smakowych i odżywczych naturalnego miodu oraz pogłębienie wiedzy konsumentów na temat dobroczynnych właściwości produktów pszczelich.

W ramach podejmowanych działań prowadzona była kampania w telewizji, prasie kobiecej oraz w internecie. Uruchomiona została strona internetowa kampanii www.zyciemiodemslodzone.info, która, jako regularnie rozbudowywana platforma, stała się kompendium wiedzy o miodzie i jego wykorzystaniu w przepisach kulinarnych oraz w pielęgnacji urody.

Kampania medialna była skoncentrowana w dwóch okresach – w pierwszej połowie 2008 roku oraz w pierwszej połowie 2009 roku. Poza działaniami reklamowymi i PR, w sklepach zostały umieszczone plakaty kampanii. Miały one zachęcić konsumentów do skierowania kroków w stronę półki z miodami. Kampania spotkała się z bardzo dużą życzliwością ze strony, zarówno mediów, jak i środowisk pszczelarskich.

- Kampania została bardzo dobrze przyjęta przez środowisko pszczelarzy, bo to pierwsza tego rodzaju inicjatywa w Polsce. Wielu moich kolegów zauważyło wzrost zainteresowania miodem wśród konsumentów, szczególnie jego mniej znanymi odmianami. Miód stał się modny nie tylko jako produkt spożywczy, ale i naturalny kosmetyk pielęgnacyjny – mówi prezes Stowarzyszenia, Zbigniew Pęcak.

Dziś, w blisko co czwartym domu w Polsce spożywa się miód co najmniej raz w tygodniu, a 7 proc. Polaków przyznaje, że je miód codziennie lub prawie codziennie. Walory miodu najczęściej doceniają kobiety. Najbardziej popularne odmiany miodu wśród Polaków to miód wielokwiatowy i lipowy, inne odmiany są zdecydowanie słabiej rozróżniane przez konsumentów. Nadal najchętniej jemy miód do pieczywa lub słodząc nim napoje (70 proc. badanych respondentów), choć rośnie zastosowanie miodu jako dodatku do innych potraw
i sosów. Chętniej po miód sięgamy na śniadanie (38 proc. wskazań) oraz w czasie kiedy czujemy się osłabieni, zwłaszcza w okresie jesienno – zimowym (52 proc. wskazań).

Polacy coraz chętniej sięgają po miód, jednak wkrótce może go zabraknąć. Niektóre jego odmiany, jak na przykład miód gryczany, coraz trudniej jest kupić. Choroby pszczół, niekorzystne warunki atmosferyczne (złe warunki pogodowe w czerwcu), czy spadek liczby pszczelarzy powodują, że produkcja miodu staje się coraz mniej dochodowym i trudnym zajęciem. – Problem masowego ginięcia pszczół oraz trudna sytuacja branży to nie tylko spadek produkcji miodu, ale także realna możliwość globalnego załamania w rolnictwie, bo pszczoły są głównymi zapylaczami. Naukowcy twierdzą, że 80 proc. upraw prowadzonych przez człowieka wymaga zapylania przez pszczoły. Dlatego nie można ignorować problemów branży, ale szukać rozwiązań, bo czasu mamy coraz mniej – mówi Zbigniew Pęcak, prezes Stowarzyszenia Pszczelarzy Zawodowych. – Masowe ginięcie pszczół to sygnał ostrzegawczy dla człowieka. Bez nich świat nie będzie w stanie się wyżywić – dodaje prezes Zbigniew Pęcak.

Organizatorzy kampani to Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych jest organizacją ogólnopolską. Liczy około 170 członków zajmujących się pozyskiwaniem produktów pszczelich i ich dystrybucją na rynku krajowym i za granicą. Skupia pszczelarzy zawodowych, którzy produkują 80 proc. miodu dostępnego na rynku polskim.

Celem Stowarzyszenia jest integracja środowiska pszczelarskiego oraz praca na rzecz rozwoju i ochrony pszczelarstwa jako nieodłącznej i ważnej części rolnictwa i środowiska naturalnego. Jednym z najważniejszych obszarów działania Stowarzyszenie jest inicjowanie i wspieranie przedsięwzięć, których celem jest popularyzowanie miodu i innych produktów pszczelich.

Członkowie Stowarzyszenia Pszczelarzy Zawodowych i firmy skupione w konsorcjum finansującym program stanowią razem około 90% rynku miodu w Polsce. W skład konsorcjum finansującego projekt kampanii „Życie miodem słodzone” wchodzą firmy, osoby fizyczne oraz organizacje branżowe.



Warning: call_user_func_array() [function.call-user-func-array]: First argument is expected to be a valid callback, 'random_footer_action' was given in /home/laki/public_html/scano/wp-includes/plugin.php on line 405
WordPress SEO fine-tune by Meta SEO Pack from Poradnik Webmastera