Posts Tagged ‘choroby pszczół miodnych’

Zwalczanie kiślicy w pasiece

czwartek, Lipiec 29th, 2010

Kiślica jest to zaraźliwa choroba czerwiu, powodująca często duże straty w pasiekach.

W Polsce występuje na terenie całego kraju, podobnie jak zgnilec złośliwy. Rozwojowi tej zarazy sprzy­jają okresy silniejszych chłodów i dłuższy brak pożytku. Choroba pojawia się w drugiej połowie wiosny (maj—czerwiec), a niekiedy też w jesieni. Jak już wspomniano, czerw zazię­biony i niedożywiony jest bardziej podatny na tę chorobę. Przyczyną choroby są, według najnowszych badań, dwa zarazki ściśle współdziałające ze sobą. Inne zarazki, często stwierdzane przy tej chorobie, to drobnoustroje towarzyszące, które w normalnych warunkach nie są groźne dla zdrowego czerwiu. Są one bardzo rozpowszechnione w przyrodzie i można je spotkać w brudnych stojących wodach, w ściekach z obór, w ziemi i w najbliższym otoczeniu pszczół. Zarazki te z chwilą dostania się do organizmu chorej już na kiślicę larwy zwiększają nasilenie choroby, powodując, że przebieg jej staje się ciężki i złośliwy. W związku z tym kiślica może występować w dwóch postaciach: 1) łagodnej, zwanej często kwaśną (od zapachu winno kwaśnego, jaki daje się niekiedy wyczuć z ula) i 2) złośliwej, czyli cuchnącej (od zapachu, jaki się wydziela w miarę postępującego rozkładu czerwiu). Zarazę przenoszą przede wszystkim pszczoły karmicielki, zakażając młode, 3—4 dniowe larwy. Czerw starszy trudniej ulega zarażeniu. Początkowo choroba przebiega w łagodnej postaci, opanowując jedynie larwy w otwartych komórkach. Zamarły czerw pszczoły usuwają z ula bez większej trudności. Kiślica o przebiegu łagodnym jest łatwa do opanowania. Przy złośliwej postaci choroby zamiera zarówno czerw nie zasklepiony, jak i kryty.

Występowaniu zarazy sprzyjają: osłabienie rojów, brak pokarmu i ochłodzenie gniazda. Pogarszające się warunki wewnątrz ula prowadzą do osłabienia czerwiu i zmniejszenia jego odporności na zarazki kiślicy. Zarazki te w normalnych warunkach mogą przebywać w organizmie zdrowych larw nie wywołując choroby. Po zmniejszeniu się sił żywotnych zdrowego czerwiu bakterie znajdują doskonałe warunki rozwoju i powodują wybuch choroby. Częste nawroty chłodów, złe ocieplenie gniazda, przerwy w pożytku i niezaopatrzeniu roju w odpowiednią ilość pokarmu zarówno wiosną, jak i w jesieni, powodują wystąpienie choroby przede wszystkim w rojach słabych. Zakażeniu może ulegać także czerw trutowy i mateczny, zwłaszcza przy ostrym przebiegu kiślicy. Rozwój choroby nie jest jednakowy we wszystkich pniach mimo tych samych warunków. W jednych rojach spotyka się znaczną ilość porażonego czerwiu, w innych zamierają tylko niektóre larwy. Zależy to od indywidualnych właściwości roju. Pnie silne i odznaczające się wysoką produktywnością są bardziej odporne na kiślicę. Pszczoły z tych rojów z dużą energią i aktywnością oczyszczają komórki plastrów z martwych larw i często przy niewielkiej pomocy ze strony pszczelarza doprowadzają do zlikwidowania choroby. Niektóre pszczoły oczyszczają gniazdo powoli i niedbale. W takim wypadku nasilenie choroby stale wzrasta i powoduje postępujące osłabienie roju, a w końcu zupełną jego zagładę. Bardzo ważną rolę w rozwoju choroby odgrywają matki pszczele. Pszczoły pochodzące od matek hodowanych w bliskim pokrewieństwie słabiej oczyszczają plastry z zamarłych larw i szybciej giną. Matki otrzymane z pni zakażonych lub z tych, które przechorowały kiślicę, przekazują potomstwu skłonność do zapadania na tę chorobę. Najcięższy przebieg kiślicy obserwujemy w pierwszej połowie lata, gdy w roju jest dużo czerwiu. Z chwilą pojawienia się głównego pożytku liczba chorych larw wydatnie się zmniejsza. Przypływ nektaru do gniazda ogranicza czerwienie matki, wzrasta ilość młodych pszczół, a dostatek pokarmu i sprzyjająca pogoda stwarzają korzystne warunki do oczyszczenia plastrów z martwego czerwiu. Powoduje to zmniejszenie nasilenia choroby, a często też pozorny jej zanik. Gdy główny pożytek się skończy, następuje nawrót choroby, która przedłuża się do czasu, gdy w ulu znajduje się czerw.

Po przerwaniu czerwienia przez matkę choroba zanika, aby pojawić się w następnym sezonie. Źródłem zarazy w ulu jest chory i zamarły czerw. Pszczoły zajmujące się oczyszczaniem komórek usuwają zamarłe larwy i zakażają przy tym swoje narządy gębowe i odnóża. Przechodząc do roli karmicielek, podają zdrowym larwom zarazki wraz z miodem i pyłkiem. Nie wszystkie zakażone larwy giną. Starsze i odporniejsze przechorowują i pozostają przy życiu. Larwy te po zasklepieniu komórek przystępują do tworzenia oprzędu. Jednak w następstwie przebytej choroby ich gruczoły przędne nie wytwarzają jedwabistych nici, lecz zielonkawożółtą, lepką i tłustawą ciecz, zawierającą ogromne ilości zarazków. Zarazki te dostają się na wewnętrzne ścianki i wieczka komórek, a wygryzające się z nich pszczoły ulegają zakażeniu, zbierając narządami gębowymi olbrzymie ich ilości. Od tego momentu są one bezobjawowymi nosicielami zarazków, które u nich nie powodują widocznych zmian chorobowych. Nie pozostają one obojętne dla organizmu i w poważnym stopniu skracają życie pszczół nosicielek. Nosicielstwo to u świeżo wygryzionych pszczół, które w stadium życia larwalnego przechorowały kiślicę, trwa około 12 dni. Młode pszczoły pełniąc funkcję karmicielek przekazują larwom bakterie wraz z pokarmem. Zarazki trafiają teraz do czerwiu, często osłabionego nie sprzyjającymi warunkami bytowania, wskutek czego choroba zaczyna gwałtownie się szerzyć. Znajdujący się w plastrach martwy czerw, miód i pyłek stanowią umiejscowione źródła zarazków. Szczególnie niebezpieczne są stare plastry z pyłkiem, pochodzące z chorych pni. Bakterie mogą w nich przebywać w stanie zdolnym do zakażenia do 6 miesięcy. Przenoszenie zarazków z pasieki do pasieki następuje też często za pośrednictwem pszczół rabujących i błądzących, sprzętu i narzędzi pszczelarskich, a także wskutek nieostrożności pszczelarza, jak to już opisano przy zgnilcu złośliwym. Do rozprzestrzeniania choroby przyczyniają się również szkodniki pszczół, a wśród nich osy, które mogą ulegać zakażeniu. Objawy choroby. W pierwszym okresie choroby pszczoły dorosłe nie zdradzają widocznych objawów. Niekiedy można zauważyć na desce wylotowej lub przed ulem martwy czerw wynoszony przez robotnice. W miarę pogarszania się warunków bytowania pszczół choroba przybiera postać ostrą. Rój wyraźnie słabnie, a loty pszczół stają się rzadkie i ospałe. Stale postępujący spadek siły zmniejsza żywotność roju i doprowadza w końcu do jego śmierci. Początkowo obserwuje się zamieranie larw w otwartych komórkach. Objawy choroby występują już po upływie dwóch dni od chwili zakażenia. Młode larwy, leżące na dnie komórki zwinięte w kształcie pierścienia, zaczynają się niepokoić i wskutek gwałtownych ruchów zmieniają swe położenie. Śmierć może je zaskoczyć w różnej pozie. Jedne leżą spiralnie skręcone lub jakby zmięte na dnie komórek, inne przybierają nienormalną pozycję, odwracając się na drugi bok bądź skierowując końce ciała do otworu. Niektóre przesuwają się do wylotu komórki i opadają wyprostowane na jej boczną dolną ścianę. Jednym z pierwszych objawów kiślicy u larw jest zwiększająca się przejrzystość ciała (z powodu zaniku tkanki tłuszczowej), wskutek czego dają się zauważyć zarysy układu oddechowego (tchawek). Zmiany te można oglądać po wyciągnięciu larwy z komórki i obejrzeniu jej pod światło. Często też dają się zauważyć w środkowej części ciała, w miejscu przebiegu przewodu pokarmowego, przeświecające skupiska zarazków w postaci szarych lub żółtych plam. W tym też czasie zanika pierścieniowata budowa ciała, które staje się wiotkie i traci połysk. Zamarły czerw  jest początkowo matowobiały, a później przybiera odcień żółtawy, co stanowi ważny objaw kiślicy, występujący niekiedy jeszcze przed śmiercią larwy. Zewnętrzny wygląd martwych larw ulega dalszym zmianom w miarę rozkładu i wysychania. Barwa ciała przechodzi w ciemnobrązową, następnie larwa zasycha, zmieniając się w pomarszczoną, bezkształtną masę o konsystencji gumy lub ciasta. Rozkładający się czerw nie jest bardzo lepki ani ciągliwy jak przy zgnilcu i łatwo zostaje usunięty przez pszczoły. Czerw w plastrach gniazdowych po oczyszczeniu z martwych larw nabiera wyglądu rozstrzelonego, co jest charakterystyczne dla tej postaci choroby. W cięższych wypadkach kiślicy (postać cuchnąca) ginie zarówno czerw nie zasklepiony, jak i zasklepiony. Jak już wspomniano, pszczoły dość szybko wynoszą martwe larwy z otwartych komórek, natomiast wolniej i z opóźnieniem usuwają czerw kryty. Dlatego też przy złośliwym przebiegu zarazy zamarły czerw  spotyka się przeważnie pod zasklepami. Przechodzi on podobne zmiany pośmiertne jak przy zgnilcu. W wyniku postępującego rozkładu oskórek larwy pęka, a ciało jej rozlewa się w bezkształtną masę koloru mlecznej kawy, później ciemniejącą. Zapach rozkładającego się czerwiu jest tak silny i charakterystyczny, że daje się niekiedy wyczuć w pasiece z daleka. Przypomina on woń rozkładającego się potu nóg lub gnijącego mięsa. Zmiany na zasklepach komórkowych do złudzenia przypominają objawy zgnilca złośliwego. Marszczą się, zapadają w głąb komórek i zostają podziurawione przez pszczoły. Wieczka komórek z łatwością można przebić zapałką, a rozpadła masa czerwiu daje się również wyciągać, jak przy zgnilcu, z tą jednak różnicą, że wyciągnięte nitki są krótkie i grube, a przy dalszym wyciąganiu urywają się.

Opisane objawy dają dostateczną podstawę do rozpoznania choroby. Pamiętać należy, że podobne zmiany w zamarłym czerwiu mogą występować przy „zaziębieniu” i „zamieraniu czerwiu” oraz przy zgnilcu złośliwym, dlatego próbki zamarłego czerwiu należy przesłać do badania laboratoryjnego. W roju można często spotkać zakażenie mieszane, a więc kilka chorób na raz. Część larw może być porażona np. zgnilcem złośliwym, a inne kiślicą. Ostateczne rozpoznanie choroby jest w takim wypadku trudne. Trafne orzeczenie można wydać tylko na podstawie badań mikroskopowych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami , kiślica należy do chorób zwalczanych z urzędu, trzeba więc ją zgłaszać władzom, podobnie jak zgnilec złośliwy. Zwalczanie choroby i ustalenie sposobu leczenia należy do powiatowego lekarza weterynaryjnego. Zarządzenia przewidują zachowanie wszelkich środków ostrożności w pasiece zapowietrzonej i w okręgu zagrożonym, podobnie jak przy zgnilcu. W razie zaniedbania obowiązku zwalczania choroby przy postaci złośliwej zakażeniu może ulec cała pasieka. Postępowanie. W początkowym okresie kiślicy, kiedy w komórkach zamiera tylko czerw nie zasklepiony, przeprowadza się zabiegi zmierzające do zapewnienia pszczołom możliwie jak najlepszych warunków bytowania. Warunki takie ułatwiają im szybkie oczyszczenie plastrów, będących głównym źródłem zarazków. Należy więc zwęzić i starannie ocieplić gniazdo.

Wskazane jest też przerwanie czerwienia matki przez zamknięcie jej w klateczce na 10—12 dni lub zupełne usunięcie. Brak czerwiu ułatwia pszczołom oczyszczenie plastrów i może spowodować szybkie zlikwidowanie choroby. Uzupełnienie zapasów i codzienne podkarmianie małymi dawkami syropu zachęca pszczoły do energicz­niejszej pracy. Niekiedy w miarę poprawy warunków zewnętrznych i zwiększania się siły roju następuje jego samowyleczenie. Z chwilą wystąpienia złośliwej postaci choroby najbardziej celowe jest, zgodnie z obowiązującymi przepisami, przeprowadze­nie podwójnego przesiedlenia, opisanego dokładnie przy zgnilcu, z jednoczesnym podkarmianiem syropem leczniczym. Syrop przy­gotowuje się w stosunku 1:1 (1 litr wody na 1 kg cukru) i dodaje streptomycynę lub penicylinę. Obydwa środki (antybiotyki) wykazują podobne działanie, a służba weterynaryjna dysponuje nimi w razie potrzeby. Przy stosowaniu streptomycyny podaje się ją w ilości 0,5 g na 1 litr syropu. Pszczoły należy podkarmić leczniczo trzy razy, dając po jednym litrze syropu w odstępach 4 dniowych. W razie zastosowania penicyliny trzeba na 1 litr syropu użyć jej do 900 000 j. m. (jednostek międzynarodowych), podając trzy razy po 1 litrze syropu co 4 dni. Ule i sprzęt pasieczny wraz z toczkiem należy odkażać podobnie jak przy zgnilcu złośliwym. Plastry gniazdowe po odwirowaniu miodu przegotowujemy z podwójną ilością wody, a otrzymany surowiec dostarczamy do punktu skupu w szczelnym opakowa­niu, z zaznaczeniem, że wosk pochodzi z pasieki zakażonej kiślicą. Przy wybuchu kiślicy w większych pasiekach możliwy jest wychów zdrowego czerwiu w wylęgarkach, co już opisano przy zgnilcu. Należy dodać, że zasiatkowanie ula zwykłym sposo­bem nie zawsze jest bezpieczne. Pszczoły oczyszczające gniazdo zatykają często wylot martwym czerwiem, co może spowodować zaduszenie (zaparzenie) roju. Aby temu zapobiec, dobrze jest zrobić z siatki „werandę” przykrywając deskę wylotową siatką drucianą. W ten sposób umożliwia się pszczołom wychodzenie na deskę wylotową oraz wynoszenie martwego czerwiu i spadłych pszczół. Jeżeli pszczelarz sumiennie i dokładnie wykona wszystkie zabiegi, przyczyniając się tym samym do szybkiej likwidacji choroby, prezydium powiatowej rady narodowej (zarząd weterynarii) może mu przyznać nie odszkodowanie, jak przy zgnilcu, lecz nagrodę lub zapomogę. Po urzędowym stwierdzeniu wygaśnięcia kiślicy powiatowy lekarz weterynaryjny cofa nałożone na pasiekę ograniczenia i przywraca swobodę obrotu rojami, matkami, sprzętem i produktami pszczelimi. Zapobieganie. Sprowadza się ono do stworzenia w pasiece warunków dobrego chowu i higieny pszczół. W tym celu wskazane jest przestrzeganie następujących zasad:

  • utrzymywać w pasiece roje tylko silne, zdrowe i produktywne; nie zaniedbywać uzupełniania braków w pokarmie i ocieplania gniazda, zarówno zimą, wiosną, jak i w jesieni; prowadzić stałą kontrolę odporności rojów na choroby, ich produktywności itp., eliminując z hodowli pszczoły o niepożądanych skłonnościach, np. do zapadania na kiślicę, a utrzymując i rozmnażając pszczoły. Osiatkowanie wylotu tzw. werandą chach dodatnich; unikać w hodowli matek pochodzących z pni, które przechorowały kiślicę, pamiętając o tym, że przekazują one potomstwu skłonność do zapadania na tę chorobę; nie przechowywać plastrów z pyłkiem, jeżeli miały one styczność z zakażonym rojem; . unikać zbyt częstych przeglądów i szybkiego poszerzenia gniazda, zwłaszcza w okresie chłodów. Ważną zasadą przy zapobieganiu chorobie jest dokładne badanie pasiek przed wyjazdem na pożytki. Niedopuszczalne jest wywożenie pasiek zakażonych. Dlatego przed każdym wyjazdem do innej miejscowości konieczne jest badanie pasieki na miejscu jej postoju przez lekarza weterynaryjnego lub upoważnionego kontrolera. Konieczne jest zapobieganie rabunkom i błądzeniu pszczół, gdyż często staje się to przyczyną wybuchu choroby. Duże znaczenie ma również przestrzeganie zasad higieny, a więc utrzymywanie w czystości uli i toczka, poidełka i wody, sprzętu i ubrania oraz mycie rąk przed i po pracy w pasiece. Wskazane jest także odkażanie sprzętu pochodzącego z innych pasiek, zabezpieczenie suszu przed dostępem pszczół i właściwe przechowywanie go w zimie. Zachowanie jak najdalej idącej ostrożności i stosowanie wymienionych zasad zapobiegawczych, mających na celu podniesienie odporności rojów, może w wielu wypadkach uchronić pasieki przed kiślicą.


Warning: call_user_func_array() [function.call-user-func-array]: First argument is expected to be a valid callback, 'random_footer_action' was given in /home/laki/public_html/scano/wp-includes/plugin.php on line 405
WordPress SEO fine-tune by Meta SEO Pack from Poradnik Webmastera