BŁAWATKOWY – moczopędny, przeciwzapalny.Zalecany przy przewlekłym stanie zapalnym nerek.
AKACJOWY – pomaga na kłopoty z przemianą materii. Zapobiega zaparciom i reguluje trawienie. Stosowany także w nadkwasocie żołądka, zaburzeniach przewodu pokarmowego, nerek i dróg moczowych.
GRYCZANY – wspomaga układ odpornościowy.Jako że zawiera znaczną ilość magnezu, polecany jest na zrastanie się kości po złamaniach.Zalecany także przy schorzeniach na tle miażdżycowym oraz w diecie antynowotworowej.
LIPOWY – na gorączkę i przeziębienia. Zalecany także w stanach niepokoju. Działa uspokajająco i antyseptycznie. Leczy schorzenia oskrzeli i zatok. Poprawia sen.
MALINOWY – zalecany przy schorzeniach oskrzeli, zatok, kaszlu, przeziębieniu.Skuteczny w stanach osłabienia. Działa rozgrzewająco i kojąco.
MNISZKOWY – stosowany przy chorobach żołądka, zaburzenia trawienia, choroby jelit, nerek i dróg moczowych oraz choroby wątroby.
RZEPAKOWY – pomaga przy schorzeniach układu krążenia i kłopotach z sercem.
WRZOSOWY – łagodzi choroby pęcherza moczowego i nerek. Stosowany przy zaburzeniach gruczołu krokowego (prostaty) – zalecane profilaktyczne zażywanie panom po trzydziestce.
WIELOKWIATOWY – Zalecany osobom uczulonym na pyłki roślin (łatwiej znosi się wiosenne alergie).Pomaga złagodzić katar sienny. Najlepiej gdy pochodzi z okolic zamieszkania alergika.
SPADZIOWY z drzew liściastych – pomaga na schorzenia górnych dróg oddechowych.Leczy przewlekłe katary i schorzenia zatok.
SPADZIOWY z drzew iglastych – posiada właściwości antyseptyczne. Stosowany przy anemii.Zalecany rekonwalescenctom po ciężkich chorobach, operacjach.
Każdy miód rozpuszczony (1 łyżka) w szklance zimnego mleka działa kojąco i pomaga na bezsenność. Należy także pamiętać, ze nie należy stosować miodu w dużych ilościach. 2-3 łyżki dziennie to maksimum.
Co powinna zawierać etykieta opakowania miodu w ramach sprzedaży bezpośredniej?
Każde opakowanie jednostkowe miodu wprowadzane na rynek powinno posiadać prawidłową etykietę
Wielu pszczelarzy myli rolę etykiety, traktując ją jako własną ulotkę reklamową. A przecież jest ona wizytówką pszczelarza. Na niej powinny się znajdować informacje przeznaczone dla konsumenta, które ułatwią dokonania właściwego wyboru i zakupu miodu zgodnego z jego oczekiwaniami. Umieszczając te dane pszczelarz spełnia swój obowiązek wymagany prawem. Szczegółowe uregulowanie zawarte jest w Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie znakowania środków spożywczych i dozwolonych substancji dodatkowych ( Dz. U. Nr 220, poz.1856 z póź. zmianami).
Nazwa miód może być użyta wyłącznie do oznakowania środka spożywczego, który jest naturalnym słodkim produktem wytwarzanym przez pszczoły Apis mellifera, przez łączenie z własnymi specyficznymi substancjami nektaru roślin lub wydzielin żywych części roślin, składowanym, odparowywanym i pozostawionym do dojrzewania w plastrach. Zgodnie z przepisami w sprawie Szczegółowych wymagań w zakresie jakości handlowej miodu.
Co powinna zawierać etykieta?
- * Pełną nazwę rodzaju i odmiany miodu np. miód pszczeli nektarowy wielokwiatowy.
- * Datę minimalnej trwałości. Termin przydatności do spożycia 36 m-c od daty rozlewu.
- * Warunki przechowania. Chronić przed bezpośrednim działaniem słońca. Przechowywać w temp. 18° C.
- * Oznaczenie partii produkcyjnej. Najczęściej umieszczamy informację, że data rozlewu jest jednocześnie numerem partii.
- * Datę rozlewu. Jest to data rozlewania miodu do słoików. Można tą informację podać na nakrętce stemplując datownikiem datę faktycznego rozlewu miodu. Natomiast na etykiecie umieścić tylko informację, że data rozlewu jest jednocześnie numerem partii.
- * Dane identyfikujące pszczelarza. Podajemy imię i nazwisko z dokładnym adresem zamieszkania.
- * Weterynaryjny numer pasieki. Jest to numer nadany pasiece w ramach nadzoru weterynaryjnego.
- * Miejsce pochodzenia. Np. z zielonych płuc polski, produkt polski, miód z polskiej pasieki czy też miód z własnej pasieki.
- * Rozporządzenie MR i RW / Dz. U. 2003 .181.1773 / lub Norma Polska PN – 88/A-77626 jako gwarant prawny naszego miodu.
Umieszczając na swojej etykiecie Polską Normę PN-88/A –7726 pszczelarz nie musi posiadać żadnego pozwolenia ani certyfikatu na jej stosowanie. Wyżej wymieniona norma jest normą do dobrowolnego stosowania. Powołujący się na nią pszczelarz sam gwarantuje, że jego miód spełnia jej wymagania.
Dodatkowo na etykietach można spotkać wartość odżywczą, inaczej nazywaną oświadczeniem żywieniowym. Ta informacja stwierdza, sugeruje albo daje do zrozumienia, że środek spożywczy ma szczególne właściwości odżywcze /proszę nie mylić z właściwościami leczniczymi/. Przepisy polskie jak i unijne nie wymagają korzystania z usług specjalistycznych laboratoriów przy określeniu tej wartości. Jeśli pszczelarz jest w stanie sam określić taką wartość, może to zrobić.
Drugą dodatkową informacją umieszczaną na etykiecie jest kod kreskowy. Musimy wiedzieć, że kod kreskowy jest tylko identyfikatorem pozwalającym na szybkie otrzymanie potrzebnych danych. Zasada działania jest podobna do numerów rejestracyjnych samochodu. Posiadając numer rejestracyjny i mając dostęp do odpowiedniej bazy danych, można otrzymać pełne dane osobowe jego właściciela. Dane zawarte w kodzie kreskowym są ciągiem znaków, któremu w bazie danych przyporządkowane są informacje.
Zgodnie z uregulowaniami prawnymi na dzień dzisiejszy pszczelarz nie ma obowiązku umieszczania kodu kreskowego na swojej etykiecie. Potrzebują go handlowcy i to oni wymuszają na pszczelarzach uzyskanie kodu i umieszczanie go na swojej etykiecie. Takim działaniem automatyzują identyfikowanie swoich produktów i tym samym usprawniają informację o przepływie towaru magazyn – klient i rzecz najważniejsza – zmniejszają czas i koszty obsługi klienta. Takie działania są jednostronne i krzywdzące pszczelarzy.
Pamiętajmy na etykiecie nie podajemy numeru sprzedaży bezpośredniej.
Czego nie powinna zawierać etykieta miodu – na podstawie najczęściej popełnianych błędów
- * Nie powinno być na niej określeń: „ zdrowy”, „bezpieczny” lub innych wprowadzających w błąd konsumenta.
* Sugerowania, że ten rodzaj miodu ma specjalne właściwości, które w rzeczywistości posiadają wszystkie dobrej jakości miody.
* Umieszczania tekstu lub rysunku i tym samym przypisywania miodowi właściwości lub działania, którego on nie posiada.
Lek . Wet. Artur Arszułowicz
Najczęściej zadawane pytania
- Który miód jest najlepszy?
- Czy miód skrystalizowany jest dobry?
- Jak przechowywać miód?
- Czy można być uczulonym na miód?
- Jak miód obniża poziom ołowiu w krwiobiegu?
- Czy miód mogą spożywać diabetycy?
- Jakie są dawki kuracyjne miodu?
- Jaka jest kaloryczność miodu?
- Dlaczego miód jest cenniejszy niż cukier?
- Czy miód powoduje próchnicę zębów?
- Co to jest miód przegrzany? Czy każdy miód płynny jest przegrzany?
- Czy pyłek pszczeli wspomaga leczenie bezpłodności?
- Jak długo propolis zachowuje swoje właściwości biologiczne?
- Dlaczego pyłek jest lepszy od tabletek zawierających kilkadziesiąt witamin i składników mineralnych?
- Czy miód dodawany do gorącej herbaty traci wszystkie swe dobroczynne właściwości?
- Jak rozpoznać miód zafałszowany cukrem?
- Czy miód zapobiega osteoporozie?
- Czy cukrzycy mogą spożywać miód? – po raz drugi.
- Jak zastępować cukier podawany w przepisach ciast miodem?
- Czy dużo ludzi jest uczulonych na propolis?
- Użądliła mnie pszczoła. Co robić?
- Czy miód mogą spożywać dzieci poniżej pierwszego roku życia?
Który miód jest najlepszy?
Każdy rodzaj miodu jest dobry. W podanych tu przepisach można zastosować dowolny miód pszczeli. Różnice w składzie chemicznym między różnymi miodami dotyczą niewielkiego procenta. Jednak niektóre rodzaje miodu przez swój specyficzny skład są bardziej przydatne w określonych schorzeniach. Różnice ich działania nie są zbyt duże.
Czy miód skrystalizowany jest dobry?
Krystalizacja miodu jest naturalnym procesem fizycznym. Miód jest roztworem glukozy, fruktozy i innych składników w wodzie. Zawartość wody nie przekracza 20 procent. Tak stężony roztwór cukrów prostych musi skrystalizować, wcześniej lub później. Miód z dużą zawartością glukozy krystalizuje szybciej. Krystalizacja miodu jest dość wolna w zamkniętych, nie otwieranych słoikach.
Otwarcie opakowania, wybieranie miodu umożliwia osiadanie maleńkich drobin kurzu na powierzchni miodu. Jakiekolwiek obce cząsteczki w miodzie wywołują powstawanie pierwszych kryształków. Następnie kryształki rozrastają się w całej objętości miodu. Mieszanie miodu przyspiesza proces.
Aby upłynnić skrystalizowany miód należy wstawić słoik z miodem do wody o temperaturze 40 stopni C. i utrzymywać taką temperaturę.
Jak przechowywać miód?
Optymalne warunki przechowywania miodu to: temperatura 10-14 stopni C, brak światła, szczelne opakowania. Wyższa temperatura przechowywania przyspiesza rozpad enzymów zawartych w miodzie. Światło działa rozkładowo na inwertazę. Miód nie zamknięty jako bardzo higroskopijny, wchłania wodę i zapachy z powietrza. Może to być przyczyną fermentacji miodu.
Czy można być uczulonym na miód?
Tak, zdarzają się ludzie uczuleni na miód. Takie osoby po spożyciu miodu mogą mieć nudności, biegunkę, wymioty, wysypkę i inne dolegliwości uczuleniowe. Osoby uczulone nie powinny spożywać miodu bez konsultacji z lekarzem.
Jak miód obniża poziom ołowiu w krwiobiegu?
Miód ma zdolność blokowania ołowiu we krwi. Podobny efekt wywołuje propolis pszczeli. To wynik badań z hutnikami na Śląsku. Spożywanie 40-50 g miodu przez te osoby obniżało poziom ołowiu w krwiobiegu. Pamiętajmy, że ołów wpływa destrukcyjne na system krwiotwórczy, układ moczowy.
Czy miód mogą spożywać diabetycy?
Nie mogą bez konsultacji z lekarzem. Miód zawiera cukry proste: glukozę i fruktozę, oraz nieco różnych wielocukrów.
Dodano: 14.11.06r.
W „Przeglądzie Pszczelarskim” 4/06 ukazał się artykuł lekarza medycyny prof. Karstena Münstedta i diabetologa dr. Daniela Wintera pod tytułem „Czy cukrzycy mogą spożywać miód?” przedstawiający nowe wyniki badań nad miodem. Część diabetologów uważa miód jedynie za skoncentrowany ok. 75% roztwór cukrów (glukozy, fruktozy i innych). Spożycie miodu ma powodować szybką i wysoką koncentrację cukru w krwiobiegu. Lepszym rozwiązaniem ma być spożywanie węglowodanów złożonych w postaci mąki, ziemniaków, chleba, ryżu.
Jedna z prac naukowych nie potwierdza tego poglądu. Badania poziomu cukru we krwi po spożyciu 25 gram węglowodanów w różnych formach wykazały, że poziom ten był dla miodu niższy niż dla ryżu, chleba, ziemniaków, jabłek, oraz dużo niższy niż dla glukozy, fruktozy, maltozy.
Okazuje się, że spożycie czystych składników z jakich składa się miód prowadzi do szybkiego wzrostu poziomu cukru we krwi, natomiast z nieznanych powodów spożycie takiej samej ilości miodu do takiego wzrostu nie prowadzi.
Czekamy na dalsze badania!
Jakie są dawki kuracyjne miodu?
Spożywanie miodu jest zalecane według następujących dawek:
-niemowlęta 7 gram dziennie
-dzieci do 16 lat 10-50 gram dziennie
-dorośli 50-100 gram dziennie
Łyżka miodu to około 20 gram.
Łyżeczka miodu to około 10 gram.
Jaka jest kaloryczność miodu?
Miód jest produktem wysokokalorycznym. 100 gram miodu dostarcza 315 kcal. Dla porównania 100 gram cukru dostarcza 400 kcal. A więc zastępujmy cukier miodem.
Dlaczego miód jest cenniejszy niż cukier?
Ponad 99,8% cukru to sacharoza, cukier buraczany, który musi być przez organizm rozłożony na glukozę i fruktozę, następnie wchłonięty do krwi. W miodzie 80% składu to glukoza i fruktoza wchłaniane do krwi bez procesu trawienia. W miodzie stwierdzono zawartość 21 pierwiastków, takich jak wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, mangan i inne. Miód zawiera związki czynne biologicznie, enzymy, inhibiny, kwasy organiczne. Ma działanie lecznicze profilaktyczne, bakteriostatyczne, odtruwające.
Czy miód powoduje próchnicę zębów?
Miód pszczeli zapobiega powstawaniu próchnicy zębów. Badania wykazały, że miód od 17% do 48% zmniejszył występowanie bakterii Streptococcus Mutans, odpowiedzialnej za tworzenie płytki nazębnej.
Co to jest miód przegrzany? Czy każdy miód płynny jest przegrzany?
Miód przegrany powstaje wówczas, gdy podczas dekrystalizacji (upłynniania) miodu stałego (krupca) utrzymywana jest zbyt wysoka temperatura i (lub) przetrzymuje się go zbyt długo w tej temperaturze.
Efekt to rozkład części enzymów, oraz znaczne osłabienie innych np. amylazy. Otrzymany miód ma znacznie osłabione działanie biologiczne. Prawidłowa temperatura dekrystalizacji wynosi 40-42 C Czas zależy od wielkości opakowania, stosujemy jak najkrótszy. Warto wiedzieć, że temperatura gniazda pszczół w pobliżu czerwiu wynosi ok. 35 C
W mojej pasiece dekrystalizację przeprowadzam za pomocą specjalnych cieplarek. Prawidłowa temperatura utrzymywana jest za pomocą elektronicznych dokładnych termoregulatorów z dokładnością ± ½ C Czas grzania jest kontrolowany przez odpowiedni elektroniczny programator czasowy.
Miód płynny nie musi być więc przegrzany, choć może takim być. Zwykle jest to pełnowartościowy miód. Świadomość tego nawet wśród pszczelarzy jest niewielka.
Termoregulator z programatorem czasowym
Przeczytaj również pytanie:
Czy pyłek pszczeli wspomaga leczenie bezpłodności?
Spożywanie pyłku pszczelego poprawia spermatogenezę u mężczyzn i owogenezę u kobiet oraz zapobiega poronieniom. Kuracja mleczkiem pszczelim razem z pyłkiem zalecana jest w leczeniu bezpłodności, małej ilości spermy, słabej aktywności plemników.
Jak długo zachowuje propolis swoje właściwości biologiczne?
W opublikowanych pracach polscy autorzy: Szeller i Stojko donoszą o siedmiomiesięcznym bezpiecznym okresie przechowywania propolisu. Wniosek dla producentów propolisu jest taki, że najlepiej dostarczyć propolis odbiorcy w okresie do ok. 6 miesięcy. Roztwory alkoholowe propolisu badane przez Oddział Pszczelnictwa w Puławach wykazywały spadek aktywności już po okresie jednego roku przechowywania w temp. 20 stopni C.
Aktywność propolisu sprawdza się domowym sposobem za pomocą mleka. Do wyparzonych dwóch kieliszków wlewamy mleko (wiejskie od krowy, ewentualnie z folii, nie UHT). Do jednego kieliszka dodać 5 kropli roztworu propolisu lub troszkę okruszków propolisu. Mleko z propolisem powinno skisnąć, skwasić się później (propolis zwalcza mikroorganizmy, bakterie). Jeśli tak będzie, propolis jest dobry.
Dlaczego pyłek jest lepszy od tabletek zawierających kilkadziesiąt witamin i składników mineralnych?
Tabletki zawierają także zbędne dodatki, przeczytajcie składniki. Są to substancje wypełniające, nośniki, emulgatory, barwniki i inne. Pyłek jest natomiast cennym źródłem naturalnych witamin i mikroelementów.
Badania porównujące naturalne źródła witamin i składników mineralnych z suplementami sztucznymi wykazują zdecydowaną wyższość tych pierwszych.
Badacze dochodzą do wniosku, że naturalne źródła zawierają być może jakieś nie zidentyfikowane składniki, które wzmacniają efekt działania witamin i minerałów w sposób synergiczny, czy też są w nich składniki, które działają w nieznany nam jeszcze sposób.
Czy miód dodawany do gorącej herbaty traci wszystkie swe dobroczynne właściwości?
Nie, osłabia się tylko aktywność części składników, głównie enzymów: diastazy i inwertazy. Więc lepiej odczekać chwilę i dodawać miód do niezbyt gorącej herbaty. Poniżej tabela podająca czas potrzebny do zmniejszenia aktywności diastazy i inwertazy o połowę w zależności od temperatury miodu.
| Temp. °C | diastaza | inwertaza |
| 10 | 35 lat | 26 lat |
| 20 | 4 lata | 2 lata |
| 30 | 200 dni | 83 dni |
| 40 | 31 dni | 9,6 dnia |
| 50 | 5,4 dnia | 1,3 dnia |
| 60 | 1 dzień | 4,7 godziny |
| 70 | 5,3 godziny | 47 minut |
Dane według Včelařství 9/2005 za Bienenprodukte und Apitherapie, A. Matzke, S. Bogdanov.
Przeczytaj również pytanie:
Jak rozpoznać miód zafałszowany cukrem?
Należy przeprowadzić prosty test przelewania miodu do szklanki z chłodną wodą.
A. Czysty, naturalny miód spływa nieprzerwanym strumieniem, układa się wyraźnie na dnie, rozpuszcza się w wodzie powoli.
B i C. Miód z dodatkiem 70% syropu cukrowego nie spływa równo, tworzy zawirowania, szybciej rozpuszcza się w wodzie (zwłaszcza przy zamieszaniu), na dnie układa się nieregularnie, niewyraźnie widoczna jest granica między miodem i wodą.
D. Czysty syrop cukrowy już w trakcie przelewania rozpuszcza się w wodzie, powstają liczne zawirowania. Na dnie brak granicy między wodą a syropem.
(zdjęcia wg. R. Krel: Value-added products from beekeeping.)
Czy miód zapobiega osteoporozie?
Wielu ludzi zastanawia taka powszechność tej choroby, nieznanej u nas jeszcze 20-30 lat temu. Pan Vlastimil Protivínsky w artykule „Kupte si zdraví za výhodnou cenu!” (Moderní Včelař, Léto 2004) napisał, że spożywanie przez długi okres białego cukru jest przyczyną próchnicy zębów i rozrzedzenia kości. Do strawienia cukru złożonego (sacharozy) organizm ludzki potrzebuje wiele różnych składników mineralnych, w tym wapnia. Biały cukier nie zawiera żadnych innych składników poza sacharozą, więc potrzebny wapń zabierany jest z naszego organizmu.
Miód zawiera w swoim składzie cukry proste, przechodzące bezpośrednio do krwi bez trawienia. Zawiera również wiele cennych minerałów. Tak więc zastępując w naszej diecie cukier miodem zapobiegamy osteoporozie.
Jak zastępować cukier podawany w przepisach ciast miodem?
Zastępować przynajmniej połowę cukru podawanego w przepisach miodem.
Zmniejszyć ilość dodawanych płynów o ¼ ilości dodawanego miodu.
Dodać dodatkowo ½ łyżeczki sody na każde 25 dag dodawanego miodu.
Zmniejszyć temperaturę wypieku o ok. 20 °C, aby nie dopuścić do przypalenia.
Naczynia do pomiaru miodu przed użyciem pokryć wewnątrz olejem, ułatwia to opróżnianie naczyń z miodu.
Czy dużo ludzi jest uczulonych na propolis?
Zdarza się, że po zastosowaniu propolisu na skórę, błony śluzowe może dojść do alergii kontaktowej (zaczerwienienia, wyprysków, świądu, palenia).
Wielokrotne badania wykazały, że uczulenia kontaktowe na propolis są bardzo rzadkie, dotyczą średnio 0,84% ludzi zdrowych, natomiast u pacjentów oddziałów dermatologicznych wynoszą średnio 2,44%.
Wśród kobiet leczonych preparatami propolisowymi (rzęsistkowica, nadżerki, cięcia cesarskie) alergie stwierdzono u 1,8%, natomiast wyleczenie lub poprawę stwierdzono u 88,9%.
Użądliła mnie pszczoła. Co robić?
1. Usunąć żądło przesuwając paznokciem wzdłuż skóry. Nie chwytamy za żądło, bo wyciśniemy z zbiorniczka jadowego jad do naszego ciała.
2. Miejsce użądlenia przemyć zimną wodą, przetrzeć octem, przyłożyć cebulę lub korzeń pietruszki, rabarbar. Można zrobić okład z lodu.
3. W przypadku użądlenia w kończynę, unieść ją do góry w celu zmniejszenia obrzęku. Aby zmniejszyć szybkość rozchodzenia jadu w ciele można zrobić opaskę uciskową powyżej miejsca użądlenia.
4. Położyć się, nie chodzić. Przez kilka godzin nie pozostawać samotnie (na wypadek osłabnięcia).
5. Użądlenie w język, gardło, usta grozi uduszeniem. Przed otrzymaniem pomocy lekarskiej rozpuścić w ustach łyżeczkę soli kuchennej (ma za zadanie zługowanie jadu z błony śluzowej), zabieg można powtórzyć. Zaleca się ssanie kostek lodu, również połykanie bardzo zimnych napojów.
6. Przy użądleniu w gałkę oczną, możliwie szybko przepłukać oko, następnie wpuścić kroplę roztworu kortyzonu.
7. Objawy niepokojące po użądleniu: świąd dłoni, stóp, świąd i łzawienie oczu, kaszel i kichanie, wysypka, osłabienie, trudne oddychanie wymagają szybkiej interwencji lekarza.
źródło: dr n. med. Piotr Brewczyński. „Alergia na jady owadów błonkoskrzydłych”
Przepisy z miodem – medycyna naturalna.
„Najzdrowsza apteka to pszczela pasieka”
- Wstęp
- Choroby układu oddechowego
- Choroby układu krążenia
- Choroby układu pokarmowego
- Choroby skóry
- Choroby układu moczowego
- Choroby narządu wzroku
- Alergie pyłkowe
- Ogólne, wzmacniające
- Miód w kuchni
- Miód w kosmetyce
Historia stosowania miodu w medycynie sięga kilku tysięcy lat. Kodeks Ebersa sprzed 3500 lat zawiera informacje na ten temat. O stosowaniu miodu jako środka zapobiegającemu chorobom i leczącym pisał Hipokrates i Awicenna. Powszechna była zawsze opinia o miodzie zapewniającym długowieczność. Miód był składnikiem maści, płynów stosowanych w leczeniu ran. Wykorzystywano tu działanie antybiotyczne, antybakteryjne miodu. Oczywiście stosowanie to było podyktowane praktyką, wiedzą o skuteczności miodu, a nie wiadomościami na temat wirusów, bakterii wówczas nie znanych. Poza działaniem miejscowym notowano zastosowania w schorzeniach przewodu pokarmowego, serca.
W ostatnich latach obserwujemy zwrot w medycynie od leków syntetycznych w kierunku leków naturalnych. Miód pszczeli samodzielnie lub w połączeniu z ziołami znalazł tu duże zastosowanie. Obecnie następuje powrót do produktów żywnościowych naturalnych, nie ulepszanych, rafinowanych przez człowieka.
Wszystkie naturalne miody mają działanie lecznicze, niektóre z nich dzięki swemu składowi fizycznemu mają działanie skierowane w kierunku grupy chorób. Przykładem tu jest miód gryczany, dzięki dużej zawartości rutyny obniża ciśnienie krwi. Miód można stosować na wiele różnych sposobów. Prosty, łatwy to roztwór miodu z przegotowaną i ostudzoną wodą przygotowany 12 godzin przed spożyciem. Napój można doprawić do smaku cytryną. Poniżej podano proste przepisy na środki farmakologiczne z wykorzystaniem miodu. Medycyna naturalna (medycyna ludowa, medycyna niekonwencjonalna) zawsze w swoich przepisach uwzględniała miód pszczeli. Przepisy te od wielu, wielu lat były stosowane w domowej aptece z dobrym skutkiem. Zachęcam jednak do konsultacji z lekarzem przed zastosowaniem.
- W szklance przegotowanego mleka rozpuścić łyżkę miodu i dodać odrobinę masła. Wypić wieczorem przy przeziębieniu, chrypce, gorączce.
- Do szklanki wrzącej wody dodać sok z połowy cytryny i posłodzić łyżką miodu. Pić przy przeziębieniu, grypie, zapaleniu oskrzeli, płuc.
- Miód rozcieńczyć sokiem z cytryny lub chrzanu w stosunku 1:1. Pić 3 razy dziennie po łyżeczce przy przeziębieniu, anginie.
- Zaparzyć szałwię lekarską i posłodzić miodem. Płukać gardło w przypadku jego zapalenia.
- Wymieszać 1 szklankę drobno startej cebuli z szklanką miodu. Odstawić na godzinę, następnie zagotować i przecedzić. Uzyskany syrop pić 3 razy dziennie po łyżeczce, czysty lub dodawać do ciepłego mleka przy przeziębieniu, kaszlu, katarze.
- Miód rozcieńczyć sokiem z czarnej rzepy w stosunku 1:1. Stosować 3 razy dziennie po łyżeczce przy przeziębieniu, chrypce, kaszlu.
- Do jednego kilograma miodu dodać 100 gram soku z świeżej pokrzywy. Pić trzy razy dziennie po łyżce dla wzmocnienia organizmu przy przeziębieniach, grypie.
- Herbata napotna. Zaparzyć w jednej szklance wody łyżeczkę kwiatu lipowego, łyżeczkę rumianku, łyżeczkę malin. Parzyć pod przykryciem 10 minut. Dodać łyżeczkę miodu. Działa napotnie przy przeziębieniach.
- Herbata napotna z kwiatów bzu czarnego.
Dwie łyżeczki suszonych kwiatów bzu czarnego (bez szypułek) zalać szklanką wrzącej wody, przykryć i odstawić na kwadrans. Następnie przecedzić i dodać dwie łyżeczki miodu lipowego, oraz sok z połowy cytryny. Herbatka orzeźwia, działa napotnie, obniża gorączkę. - Przysmak leczniczy. Zemleć 100 gram orzechów, dodać sok z dwóch cytryn, dwie łyżki oleju, 3 łyżki miodu. Wymieszać. Żuć powoli kilka razy dzienie przy chorobie gardła.
- Balsalm czosnkowo-miodowy. Wymieszać 50 gram miodu z 50 gramami startego czosnku. Stosować 3 razy dziennie po łyżeczce przy grypie, przeziębieniach.
- Syrop buraczano-chrzanowy. Zetrzeć na drobnej tarce 300 gram czerwonych buraków, 200 gram chrzanu. Pozostawić na godzinę, odcisnąć sok. Do soku dodać sok z cytryny i dodać 500 gram miodu. Trzymać w chłodzie. Stosować 3-4 razy dziennie po łyżeczce przy przeziębieniach, kaszlu.
- Miód anyżowy. Wymieszać dokładnie dwie łyżki miodu z jedną łyżką dokładnie sproszkowanego anyżu. Stosować dwa razy dziennie po łyżeczce po jedzeniu jako środek wykrztuśny.
- Syrop chrzanowy. Zetrzeć 100 gram chrzanu, dodać ½ szklanki przegotowanej i ostudzonej wody. Odczekać ½ godz. Następnie sok wycisnąć i dodać 100 gram miodu. Zażywać 3 razy dziennie po łyżce przy kaszlu i nieżytach górnych dróg oddechowych.
- Syrop sosnowy. Świeże pączki sosnowe zebrane w okresie od jesieni do wiosny rozdrobnić, zalać ciepłym miodem i zostawić na tydzień. Powstały syrop stosować po łyżeczce 3 razy dziennie w nieżytach gardła, krtani, jamy ustnej, kaszlu.
- Wino z miodem. Do 1¼ litra białego wina dodać dwie łyżki miodu, dwa kurze żółtka, zmiksować. Napój pożywny, zimny orzeźwia, ciepły przydatny przy przeziębieniach.
- Syrop dla dzieci na kaszel. Do 250 gram miodu dodać dwie garście świeżo zerwanych, wypłukanych liści babki lancetowatej, oraz 100 ml wody. Zmiksować i ostrożnie gotować tak długo, aby powstał gęsty syrop. Stosować dając łyżkę syropu na szklankę herbaty trzy razy dziennie.
- Herbata na kaszel. Wymieszać ze sobą w równych częściach suszony kwiat lipy i suszony kwiat bzu czarnego. Łyżkę mieszanki zalać szklanką wrzątku, parzyć 15 minut. Dodać łyżeczkę miodu.
- Lipowe cukierki na kaszel. Do 120 gram miodu dodać 100 gram cukru, dwie łyżki bardzo mocnego naparu z kwiatu lipy, sok z połowy cytryny. Gotować tak długo, aż kropla mieszanki nałożona na talerz twardnieje. Mieszankę wyłożyć na wilgotną lub natłuszczoną deskę, utworzyć gruby placek, który wilgotnym nożem pokroić na kostki. Gdy zastygnie przełożyć do szczelnych słoików aby nie stwardniały. Smaczne i dobre na kaszel i przeziębienia.
- Miętowe cukierki na kaszel. Do 120 gram miodu dodać 100 gram cukru, sok z połowy cytryny. Gotować długo, aż mocno zgęstnieje. Wówczas dodać dwie łyżki mocnego naparu z mięty. Nadal gotować aż kropla syropu nałożona na talerz twardnieje. Mieszankę wyłożyć na wilgotną lub natłuszczoną deskę, utworzyć gruby placek, który wilgotnym nożem pokroić na kostki. Gdy zastygnie przełożyć do szczelnych słoików aby nie stwardniały. Stosować przy kaszlu.
- Miodowe karamelki na chrypkę. Do połowy szklanki mleka lub śmietany dodać 120 gram miodu, 100 gram cukru. Gotować tak długo, aż zacznie ciągnąć się nitka przy wyjmowaniu łyżki z syropu. Wylać na marmurową lub porcelanową deskę pokrytą olejem lub masłem, pozostawić w chłodzie do stwardnienia. Pokroić w kostki. Stosować przy chrypce, kaszlu.
- Dżem borówkowy z miodem i orzechami. 30 dag wyłuskanych orzechów włoskich wymoczyć przez 30 minut w wrzącej wodzie, odcedzić. Do jednego litra miodu dać jeden kilogram borówek brusznic, odcedzone orzechy (w całości lub grubo rozdrobnione). Gotować do zgęstnienia. Dżem stosować przy przeziębieniach.
- Likier z kwiatu lipowego. Świeżo zebrane lipowe kwiaty ułożyć w dużym słoiku do połowy jego pojemności. Następnie zalać kwiaty czystym spirytusem. Wystawić zamknięty słoik na ciepłe, słoneczne miejsce na dwa tygodnie. Po maceracji nalew zlać i przecedzić. Zagotować 700 gram miodu z 1¼l wody, odszumować. Do 1 l nalewu dodać 1 l miodowego roztworu, wymieszać. Rozlać i odstawić na kilka tygodni. Likier jest doskonały na przeziębienia i kaszel.
- Miód różany na przeziębienia.
- Miód z cebulą i czosnkiem na suchy kaszel, zapalenie gardła.
Do ½ szklanki płynnego miodu (najlepiej lipowego) dodać jedną szklankę pokrojonej cebuli i ¼ szklanki rozdrobnionego czosnku. Dobrze wymieszać, przełożyć do słoika, ucisnąć, zamknąć i pozostawić na kilka godzin w ciepłym miejscu.
Wycisnąć sok, przechowywać w lodówce. Stosować kilka razy dziennie przy uporczywym, suchym kaszlu, zapaleniu gardła.
Miód rozcieńczyć z sokiem świeżych buraków w proporcji 1:1. Pić 3 razy dziennie przed jedzeniem po pół szklanki przy nadciśnieniu.
Połączyć 100 g miodu z 100 g soku z marchwi, chrzanu i buraków. Dodać sok z jednej cytryny. Stosować na czczo 3 razy dziennie po łyżce przy nadciśnieniu.
Do szklanki przegotowanego mleka dodać 1 łyżkę miodu. Pić 3 razy dziennie po pół szklanki dla wzmocnienia serca.
Zaparzyć 1 łyżkę owoców z dzikiej róży w połowie szklanki wody. Dodać łyżkę miodu. Pić po pół szklanki 3 razy dziennie przy osłabionym sercu, nadciśnieniu.
Szklankę mleka lub kefiru wymieszać z 2-ma łyżkami miodu, 2-ma łyżkami zmielonych płatków owsianych i jednym żółtkiem. Wypić rano przy braku apetytu, chorobie żołądka.
Liście trzyletniego aloesu odciąć, przetrzymać w lodówce przez 10 dni. Odciąć kolce, zmiksować. Na jedną część aloesu dodać dwie części miodu, następnie zagotować, przecedzić, przechowywać w lodówce, unikać światła. Pić po łyżeczce na czczo przed posiłkami dla pobudzenia apetytu, na wzmocnienie.
Jedną szklankę zsiadłego mleka wymieszać z łyżeczką zmielonego siemienia lnianego i łyżką miodu. Wypić przy nieżytach żołądka i dwunastnicy.
Do połowy szklanki wody dodać dwie łyżki miodu i sok z połowy cytryny. Pić dla poprawy przemiany materii.
Do 100 g miodu dodać sok z połowy cytryny i łyżeczkę oliwy z oliwek. Pić na czczo po jednej łyżce 2 razy dziennie przy wirusowym zapaleniu wątroby, dla odtrucia komórek wątroby.
Sproszkowane nasiona anyżu wymieszać z miodem w stosunku 1:1. Zażywać dwa razy dziennie po łyżce przy wzdęciach i bólach brzucha.
Rozpuścić w szklance przegotowanej wody łyżkę miodu, dodać soku z cytryny do smaku, pozostawić na 12 godzin. Pić w przerwach między posiłkami w chorobach żołądka, jelit.
Liście kilkuletniego aloesu odciąć i pozostawić w ciemności na kilka dni. Następnie zmiksować je i wymieszać z miodem i z czerwonym winem (Bycza krew) w stosunku 1:1:1. Mieszaninę przetrzymać w ciemności przez kilka dni, przecedzić i przechowywać w lodówce. Pić trzy razy dziennie po łyżeczce dwie godziny przed jedzeniem w celu poprawy apetytu i wzmocnienia.
Do 600 ml wina białego dodać 100 g miodu oraz 200 g rozdrobnionej cebuli. Po 48 godzinach przecedzić. Pić 3 łyżeczki dziennie przy osłabieniu, awitaminozie.
Wymieszać 10 g zmielonych nasion kminku z 100 g miodu. Spożywać trzy razy dziennie po łyżeczce przy niestrawności, wzdęciach, braku apetytu.
Syrop kminkowy dla dzieci. Sproszkować łyżkę kminku, zalać szklanką wrzącej wody, pozostawić pod przykryciem na 30 minut. Przecedzić i dodać miodu do smaku. Stosować po łyżeczce 3 razy dziennie po jedzeniu. Działa wiotropędnie.
Miód z koprem. Wymieszać łyżkę miodu z ½ łyżeczki sproszkowanego kopru włoskiego!!. Stosować 3 razy dziennie po łyżeczce po jedzeniu. Działa wiatropędnie, rozkurczowo.
Likier orzechowy. Rozdrobnić 5 świeżych, zielonych orzechów włoskich i zalać ½ l wódki. Macerować zamknięte przez 6 tygodni. Dodać 300 gram miodu, wymieszać i pozostawić na 2 tygodnie. Pić po ½ łyżce 2-3 razy dziennie między posiłkami przy dolegliwościach żołądkowych.
Miód z dynią przeciw pasożytom. Zmiksować 200 gram swieżych!!! nasion dyni, dodać miodu do smaku. Podzielić na dwie części. Zażyć rano na czczo jedną porcję, po 30 minutach drugą porcję. Po 3 godzinach przyjąć środek przeczyszczający.
Zapalenie jamy ustnej i gardła. Do szklanki octu jabłkowego dodać pięć łyżek miodu, pięć rozgniecionych ząbków czosnku. Dobrze wymieszać i odstawić. Używać do płukania jamy ustnej i gardła biorąc pięć łyżek mieszanki na szklankę wody.
Rozcieńczyć łyżkę miodu w połowie szklanki przegotowanej, letniej wody. Pić taką wodę miodową do 2-ch szklanek dziennie dla wzmocnienia wewnętrznych organów.
Wymieszać 100 g miodu z dwoma żółtkami. Dodać nieco olejku ze słodkich migdałów. Smarować popękaną skórę dwa razy dziennie.
Łyżeczkę miodu wymieszać z kilkoma kroplami tranu. Smarować rany. Zawinąć gazą.
Wymieszać miód z gliceryną w stosunku 1:1. Robić okłady na przemarzniętą, popękaną skórę trzy razy dziennie.
Wymieszać 80 g miodu z 20 g oleju rzepakowego, dodać 10.000 j.m. witaminy A. Robić okłady na oparzenia, zgorzele, wrzody.
Zaparzyć w jednej szklance wody łyżkę owoców dzikiej róży. Dodać łyżeczkę miodu. Pić trzy razy dziennie przy chorobie nerek, skąpomoczu.
Pół lub całą szklankę soku z rzodkiewek osłodzić łyżką miodu. Pić raz dziennie przy chorobie nerek.
Wymieszać oliwę z oliwek z sokiem z cytryny i z miodem w stosunku 1:1:1. Pić trzy razy dziennie po łyżce przy piasku w nerkach.
Zaparzyć herbatę z biedrzeńca i owoców dzikiej róży, posłodzić miodem. Pić jedną szklankę dziennie przy kamieniach pęcherza moczowego.
W szklance ciepłej przegotowanej wody rozpuścić łyżeczkę miodu. Roztwór ten gotować przez 5 minut. Z roztworu robić kompres i przykładać na oczy przy zapaleniu spojówek, rogówki, jęczmienia. Spożywanie miodu poprawia widzenie w niektórych schorzeniach siatkówki.
Zapalenie spojówek, zmęczone oczy. Do gotującej 1½ litra wody dodać łyżkę miodu, dwie łyżki rumianku. Gotować przez trzy minuty, odcedzić. Przemywać oczy wacikiem nawilżonym wywarem kilka razy dziennie, najlepiej ciepłym.
Profilaktycznie żuć raz lub dwa razy dziennie kawałek plastra miodu przez okres dwóch miesięcy poprzedzających okres pojawienia się kataru siennego. Jeśli katar sienny zaatakuje żuć plastry miodu pięć razy dziennie przez pierwsze dwa dni, następnie trzy razy dziennie, dopóki nie zniknie.
Metoda Williama Petersova przeciwdziałania alergiom. Kurację rozpoczynamy od użycia jednej łyżki dziennie i codziennie zwiększamy dawkę aż do użycia 15 łyżek miodu dziennie, poczym stopniowo obniżamy dawkę do stanu początkowego, czyli jednej łyżki dziennie.
Miód z odsklepinami. Przed wirowaniem miodu, plastry są odsklepiane (ścinane są wieczka komórek plastra). Ścięte wieczka (odsklepiny) to mieszanina wosku, miodu, dość dużej ilości pyłku. Przełożyć odsklepiny do małych słoików, ubić, szczelnie zamknąć, pozostawić do przedwiośnia. Miesiąc przed spodziewanym wystąpieniem kataru siennego rzuć wosk. Po 10-15 min. wosk wypluć. Zacząć od małych ilości stopniowo zwiększając dawki. Następnie dawki zmniejszać.
Napój wzmacniający. Do szklanki przegotowanej i ostudzonej wody dodać łyżkę miodu,wymieszać i pozostawić na 12 godzin. Napój można doprawić do smaku cytryną.
Balsalm wzmacniający. Liście trzyletniego aloesu odciąć, przetrzymać w lodówce przez 10 dni. Odciąć kolce, zmiksować. Do 300 gram miodu dodać 100 gram aloesu, następnie dodać 400 gram rozdrobnionych orzechów włoskich i sok z trzech cytryn. Stosować trzy razy dziennie po łyżeczce dla ogólnego wzmocnienia.
Aronia z miodem. Zemleć 2-3 krotnie w maszynce owoce aronii. Na jedną część aronii dać 3 części miodu. Dodać sok z cytryny, wymieszać. Stosowaać 3-4 razy dziennie po łyżeczce. Aronia zawiera bardzo dużo witaminy P oraz inne C, B2, E, PP, A a także mikroelementy. Przetwory z aronii mają działanie przeciwutleniające, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne, przeciwwirusowe. Wskazana jest po leczeniu antybiotykami, odtruwa organizm, regeneruje. Aronia usprawnia układ krążęnia, poprawia wzrok, wspomaga leczenie owrzodzeń żołądka i dwunastnicy.
Miód pokrzywowo-orzechowy. Dokładnie sproszkować równe ilości suszonych liści pokrzywy i liści orzecha włoskiego. Do 500 g płynnego ciepłego miodu dodać 4 łyżki sproszkowanych liści, dokładnie wymieszać. Zażywać po 1 łyżeczce 2-3 razy dziennie po jedzeniu. Wzmacnia mechanizm obronny organizmu, stosować w profilaktyce zagrożenia rakiem sutka.
Miód na wzmocnienie. Do 100 gram miodu dodać trzy posiekane ząbki czosnku, wymieszać, zamknąć w słoiku i odstawić do lodówki na jeden miesiąc. Zażywać jedną łyżkę dziennie przy osłabieniu.
Napój z miodem i pokrzywą na anemię. Szczególnie zalecany dzieciom anemikom.
Eierkoniak z miodem na wzmocnienie, anemię, krzywicę, słabe zęby, osteoporozę.
Miód z owsem lub otrębmi pszennymi na wzmocnienie po przebytych chorobach.
Jeden kilogram dokładnie umytego ziarna owsa zalać dwoma litrami wody. Gotować tak długo, aż wyparuje połowa wody. Przecedzić i dodać trzy łyżki miodu, ponownie zagotować. Wypić całość w ciągu dnia, dzieci połowę tej ilości.
Zamiast owsa możemy użyć otręby pszenne. Dawki: dorośli dwa razy dziennie szklanka nopoju, dzieci dwa razy dziennie ½ szklanki.
Kiślica jest to zaraźliwa choroba czerwiu, powodująca często duże straty w pasiekach.
W Polsce występuje na terenie całego kraju, podobnie jak zgnilec złośliwy. Rozwojowi tej zarazy sprzyjają okresy silniejszych chłodów i dłuższy brak pożytku. Choroba pojawia się w drugiej połowie wiosny (maj—czerwiec), a niekiedy też w jesieni. Jak już wspomniano, czerw zaziębiony i niedożywiony jest bardziej podatny na tę chorobę. Przyczyną choroby są, według najnowszych badań, dwa zarazki ściśle współdziałające ze sobą. Inne zarazki, często stwierdzane przy tej chorobie, to drobnoustroje towarzyszące, które w normalnych warunkach nie są groźne dla zdrowego czerwiu. Są one bardzo rozpowszechnione w przyrodzie i można je spotkać w brudnych stojących wodach, w ściekach z obór, w ziemi i w najbliższym otoczeniu pszczół. Zarazki te z chwilą dostania się do organizmu chorej już na kiślicę larwy zwiększają nasilenie choroby, powodując, że przebieg jej staje się ciężki i złośliwy. W związku z tym kiślica może występować w dwóch postaciach: 1) łagodnej, zwanej często kwaśną (od zapachu winno kwaśnego, jaki daje się niekiedy wyczuć z ula) i 2) złośliwej, czyli cuchnącej (od zapachu, jaki się wydziela w miarę postępującego rozkładu czerwiu). Zarazę przenoszą przede wszystkim pszczoły karmicielki, zakażając młode, 3—4 dniowe larwy. Czerw starszy trudniej ulega zarażeniu. Początkowo choroba przebiega w łagodnej postaci, opanowując jedynie larwy w otwartych komórkach. Zamarły czerw pszczoły usuwają z ula bez większej trudności. Kiślica o przebiegu łagodnym jest łatwa do opanowania. Przy złośliwej postaci choroby zamiera zarówno czerw nie zasklepiony, jak i kryty. 
Występowaniu zarazy sprzyjają: osłabienie rojów, brak pokarmu i ochłodzenie gniazda. Pogarszające się warunki wewnątrz ula prowadzą do osłabienia czerwiu i zmniejszenia jego odporności na zarazki kiślicy. Zarazki te w normalnych warunkach mogą przebywać w organizmie zdrowych larw nie wywołując choroby. Po zmniejszeniu się sił żywotnych zdrowego czerwiu bakterie znajdują doskonałe warunki rozwoju i powodują wybuch choroby. Częste nawroty chłodów, złe ocieplenie gniazda, przerwy w pożytku i niezaopatrzeniu roju w odpowiednią ilość pokarmu zarówno wiosną, jak i w jesieni, powodują wystąpienie choroby przede wszystkim w rojach słabych. Zakażeniu może ulegać także czerw trutowy i mateczny, zwłaszcza przy ostrym przebiegu kiślicy. Rozwój choroby nie jest jednakowy we wszystkich pniach mimo tych samych warunków. W jednych rojach spotyka się znaczną ilość porażonego czerwiu, w innych zamierają tylko niektóre larwy. Zależy to od indywidualnych właściwości roju. Pnie silne i odznaczające się wysoką produktywnością są bardziej odporne na kiślicę. Pszczoły z tych rojów z dużą energią i aktywnością oczyszczają komórki plastrów z martwych larw i często przy niewielkiej pomocy ze strony pszczelarza doprowadzają do zlikwidowania choroby. Niektóre pszczoły oczyszczają gniazdo powoli i niedbale. W takim wypadku nasilenie choroby stale wzrasta i powoduje postępujące osłabienie roju, a w końcu zupełną jego zagładę. Bardzo ważną rolę w rozwoju choroby odgrywają matki pszczele. Pszczoły pochodzące od matek hodowanych w bliskim pokrewieństwie słabiej oczyszczają plastry z zamarłych larw i szybciej giną. Matki otrzymane z pni zakażonych lub z tych, które przechorowały kiślicę, przekazują potomstwu skłonność do zapadania na tę chorobę. Najcięższy przebieg kiślicy obserwujemy w pierwszej połowie lata, gdy w roju jest dużo czerwiu. Z chwilą pojawienia się głównego pożytku liczba chorych larw wydatnie się zmniejsza. Przypływ nektaru do gniazda ogranicza czerwienie matki, wzrasta ilość młodych pszczół, a dostatek pokarmu i sprzyjająca pogoda stwarzają korzystne warunki do oczyszczenia plastrów z martwego czerwiu. Powoduje to zmniejszenie nasilenia choroby, a często też pozorny jej zanik. Gdy główny pożytek się skończy, następuje nawrót choroby, która przedłuża się do czasu, gdy w ulu znajduje się czerw.
Po przerwaniu czerwienia przez matkę choroba zanika, aby pojawić się w następnym sezonie. Źródłem zarazy w ulu jest chory i zamarły czerw. Pszczoły zajmujące się oczyszczaniem komórek usuwają zamarłe larwy i zakażają przy tym swoje narządy gębowe i odnóża. Przechodząc do roli karmicielek, podają zdrowym larwom zarazki wraz z miodem i pyłkiem. Nie wszystkie zakażone larwy giną. Starsze i odporniejsze przechorowują i pozostają przy życiu. Larwy te po zasklepieniu komórek przystępują do tworzenia oprzędu. Jednak w następstwie przebytej choroby ich gruczoły przędne nie wytwarzają jedwabistych nici, lecz zielonkawożółtą, lepką i tłustawą ciecz, zawierającą ogromne ilości zarazków. Zarazki te dostają się na wewnętrzne ścianki i wieczka komórek, a wygryzające się z nich pszczoły ulegają zakażeniu, zbierając narządami gębowymi olbrzymie ich ilości. Od tego momentu są one bezobjawowymi nosicielami zarazków, które u nich nie powodują widocznych zmian chorobowych. Nie pozostają one obojętne dla organizmu i w poważnym stopniu skracają życie pszczół nosicielek. Nosicielstwo to u świeżo wygryzionych pszczół, które w stadium życia larwalnego przechorowały kiślicę, trwa około 12 dni. Młode pszczoły pełniąc funkcję karmicielek przekazują larwom bakterie wraz z pokarmem. Zarazki trafiają teraz do czerwiu, często osłabionego nie sprzyjającymi warunkami bytowania, wskutek czego choroba zaczyna gwałtownie się szerzyć. Znajdujący się w plastrach martwy czerw, miód i pyłek stanowią umiejscowione źródła zarazków. Szczególnie niebezpieczne są stare plastry z pyłkiem, pochodzące z chorych pni. Bakterie mogą w nich przebywać w stanie zdolnym do zakażenia do 6 miesięcy. Przenoszenie zarazków z pasieki do pasieki następuje też często za pośrednictwem pszczół rabujących i błądzących, sprzętu i narzędzi pszczelarskich, a także wskutek nieostrożności pszczelarza, jak to już opisano przy zgnilcu złośliwym. Do rozprzestrzeniania choroby przyczyniają się również szkodniki pszczół, a wśród nich osy, które mogą ulegać zakażeniu. Objawy choroby. W pierwszym okresie choroby pszczoły dorosłe nie zdradzają widocznych objawów. Niekiedy można zauważyć na desce wylotowej lub przed ulem martwy czerw wynoszony przez robotnice. W miarę pogarszania się warunków bytowania pszczół choroba przybiera postać ostrą. Rój wyraźnie słabnie, a loty pszczół stają się rzadkie i ospałe. Stale postępujący spadek siły zmniejsza żywotność roju i doprowadza w końcu do jego śmierci. Początkowo obserwuje się zamieranie larw w otwartych komórkach. Objawy choroby występują już po upływie dwóch dni od chwili zakażenia. Młode larwy, leżące na dnie komórki zwinięte w kształcie pierścienia, zaczynają się niepokoić i wskutek gwałtownych ruchów zmieniają swe położenie. Śmierć może je zaskoczyć w różnej pozie. Jedne leżą spiralnie skręcone lub jakby zmięte na dnie komórek, inne przybierają nienormalną pozycję, odwracając się na drugi bok bądź skierowując końce ciała do otworu. Niektóre przesuwają się do wylotu komórki i opadają wyprostowane na jej boczną dolną ścianę. Jednym z pierwszych objawów kiślicy u larw jest zwiększająca się przejrzystość ciała (z powodu zaniku tkanki tłuszczowej), wskutek czego dają się zauważyć zarysy układu oddechowego (tchawek). Zmiany te można oglądać po wyciągnięciu larwy z komórki i obejrzeniu jej pod światło. Często też dają się zauważyć w środkowej części ciała, w miejscu przebiegu przewodu pokarmowego, przeświecające skupiska zarazków w postaci szarych lub żółtych plam. W tym też czasie zanika pierścieniowata budowa ciała, które staje się wiotkie i traci połysk. Zamarły czerw jest początkowo matowobiały, a później przybiera odcień żółtawy, co stanowi ważny objaw kiślicy, występujący niekiedy jeszcze przed śmiercią larwy. Zewnętrzny wygląd martwych larw ulega dalszym zmianom w miarę rozkładu i wysychania. Barwa ciała przechodzi w ciemnobrązową, następnie larwa zasycha, zmieniając się w pomarszczoną, bezkształtną masę o konsystencji gumy lub ciasta. Rozkładający się czerw nie jest bardzo lepki ani ciągliwy jak przy zgnilcu i łatwo zostaje usunięty przez pszczoły. Czerw w plastrach gniazdowych po oczyszczeniu z martwych larw nabiera wyglądu rozstrzelonego, co jest charakterystyczne dla tej postaci choroby. W cięższych wypadkach kiślicy (postać cuchnąca) ginie zarówno czerw nie zasklepiony, jak i zasklepiony. Jak już wspomniano, pszczoły dość szybko wynoszą martwe larwy z otwartych komórek, natomiast wolniej i z opóźnieniem usuwają czerw kryty. Dlatego też przy złośliwym przebiegu zarazy zamarły czerw spotyka się przeważnie pod zasklepami. Przechodzi on podobne zmiany pośmiertne jak przy zgnilcu. W wyniku postępującego rozkładu oskórek larwy pęka, a ciało jej rozlewa się w bezkształtną masę koloru mlecznej kawy, później ciemniejącą. Zapach rozkładającego się czerwiu jest tak silny i charakterystyczny, że daje się niekiedy wyczuć w pasiece z daleka. Przypomina on woń rozkładającego się potu nóg lub gnijącego mięsa. Zmiany na zasklepach komórkowych do złudzenia przypominają objawy zgnilca złośliwego. Marszczą się, zapadają w głąb komórek i zostają podziurawione przez pszczoły. Wieczka komórek z łatwością można przebić zapałką, a rozpadła masa czerwiu daje się również wyciągać, jak przy zgnilcu, z tą jednak różnicą, że wyciągnięte nitki są krótkie i grube, a przy dalszym wyciąganiu urywają się.
Opisane objawy dają dostateczną podstawę do rozpoznania choroby. Pamiętać należy, że podobne zmiany w zamarłym czerwiu mogą występować przy „zaziębieniu” i „zamieraniu czerwiu” oraz przy zgnilcu złośliwym, dlatego próbki zamarłego czerwiu należy przesłać do badania laboratoryjnego. W roju można często spotkać zakażenie mieszane, a więc kilka chorób na raz. Część larw może być porażona np. zgnilcem złośliwym, a inne kiślicą. Ostateczne rozpoznanie choroby jest w takim wypadku trudne. Trafne orzeczenie można wydać tylko na podstawie badań mikroskopowych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami , kiślica należy do chorób zwalczanych z urzędu, trzeba więc ją zgłaszać władzom, podobnie jak zgnilec złośliwy. Zwalczanie choroby i ustalenie sposobu leczenia należy do powiatowego lekarza weterynaryjnego. Zarządzenia przewidują zachowanie wszelkich środków ostrożności w pasiece zapowietrzonej i w okręgu zagrożonym, podobnie jak przy zgnilcu. W razie zaniedbania obowiązku zwalczania choroby przy postaci złośliwej zakażeniu może ulec cała pasieka. Postępowanie. W początkowym okresie kiślicy, kiedy w komórkach zamiera tylko czerw nie zasklepiony, przeprowadza się zabiegi zmierzające do zapewnienia pszczołom możliwie jak najlepszych warunków bytowania. Warunki takie ułatwiają im szybkie oczyszczenie plastrów, będących głównym źródłem zarazków. Należy więc zwęzić i starannie ocieplić gniazdo.
Wskazane jest też przerwanie czerwienia matki przez zamknięcie jej w klateczce na 10—12 dni lub zupełne usunięcie. Brak czerwiu ułatwia pszczołom oczyszczenie plastrów i może spowodować szybkie zlikwidowanie choroby. Uzupełnienie zapasów i codzienne podkarmianie małymi dawkami syropu zachęca pszczoły do energiczniejszej pracy. Niekiedy w miarę poprawy warunków zewnętrznych i zwiększania się siły roju następuje jego samowyleczenie. Z chwilą wystąpienia złośliwej postaci choroby najbardziej celowe jest, zgodnie z obowiązującymi przepisami, przeprowadzenie podwójnego przesiedlenia, opisanego dokładnie przy zgnilcu, z jednoczesnym podkarmianiem syropem leczniczym. Syrop przygotowuje się w stosunku 1:1 (1 litr wody na 1 kg cukru) i dodaje streptomycynę lub penicylinę. Obydwa środki (antybiotyki) wykazują podobne działanie, a służba weterynaryjna dysponuje nimi w razie potrzeby. Przy stosowaniu streptomycyny podaje się ją w ilości 0,5 g na 1 litr syropu. Pszczoły należy podkarmić leczniczo trzy razy, dając po jednym litrze syropu w odstępach 4 dniowych. W razie zastosowania penicyliny trzeba na 1 litr syropu użyć jej do 900 000 j. m. (jednostek międzynarodowych), podając trzy razy po 1 litrze syropu co 4 dni. Ule i sprzęt pasieczny wraz z toczkiem należy odkażać podobnie jak przy zgnilcu złośliwym. Plastry gniazdowe po odwirowaniu miodu przegotowujemy z podwójną ilością wody, a otrzymany surowiec dostarczamy do punktu skupu w szczelnym opakowaniu, z zaznaczeniem, że wosk pochodzi z pasieki zakażonej kiślicą. Przy wybuchu kiślicy w większych pasiekach możliwy jest wychów zdrowego czerwiu w wylęgarkach, co już opisano przy zgnilcu. Należy dodać, że zasiatkowanie ula zwykłym sposobem nie zawsze jest bezpieczne. Pszczoły oczyszczające gniazdo zatykają często wylot martwym czerwiem, co może spowodować zaduszenie (zaparzenie) roju. Aby temu zapobiec, dobrze jest zrobić z siatki „werandę” przykrywając deskę wylotową siatką drucianą. W ten sposób umożliwia się pszczołom wychodzenie na deskę wylotową oraz wynoszenie martwego czerwiu i spadłych pszczół. Jeżeli pszczelarz sumiennie i dokładnie wykona wszystkie zabiegi, przyczyniając się tym samym do szybkiej likwidacji choroby, prezydium powiatowej rady narodowej (zarząd weterynarii) może mu przyznać nie odszkodowanie, jak przy zgnilcu, lecz nagrodę lub zapomogę. Po urzędowym stwierdzeniu wygaśnięcia kiślicy powiatowy lekarz weterynaryjny cofa nałożone na pasiekę ograniczenia i przywraca swobodę obrotu rojami, matkami, sprzętem i produktami pszczelimi. Zapobieganie. Sprowadza się ono do stworzenia w pasiece warunków dobrego chowu i higieny pszczół. W tym celu wskazane jest przestrzeganie następujących zasad:
- utrzymywać w pasiece roje tylko silne, zdrowe i produktywne; nie zaniedbywać uzupełniania braków w pokarmie i ocieplania gniazda, zarówno zimą, wiosną, jak i w jesieni; prowadzić stałą kontrolę odporności rojów na choroby, ich produktywności itp., eliminując z hodowli pszczoły o niepożądanych skłonnościach, np. do zapadania na kiślicę, a utrzymując i rozmnażając pszczoły. Osiatkowanie wylotu tzw. werandą chach dodatnich; unikać w hodowli matek pochodzących z pni, które przechorowały kiślicę, pamiętając o tym, że przekazują one potomstwu skłonność do zapadania na tę chorobę; nie przechowywać plastrów z pyłkiem, jeżeli miały one styczność z zakażonym rojem; . unikać zbyt częstych przeglądów i szybkiego poszerzenia gniazda, zwłaszcza w okresie chłodów. Ważną zasadą przy zapobieganiu chorobie jest dokładne badanie pasiek przed wyjazdem na pożytki. Niedopuszczalne jest wywożenie pasiek zakażonych. Dlatego przed każdym wyjazdem do innej miejscowości konieczne jest badanie pasieki na miejscu jej postoju przez lekarza weterynaryjnego lub upoważnionego kontrolera. Konieczne jest zapobieganie rabunkom i błądzeniu pszczół, gdyż często staje się to przyczyną wybuchu choroby. Duże znaczenie ma również przestrzeganie zasad higieny, a więc utrzymywanie w czystości uli i toczka, poidełka i wody, sprzętu i ubrania oraz mycie rąk przed i po pracy w pasiece. Wskazane jest także odkażanie sprzętu pochodzącego z innych pasiek, zabezpieczenie suszu przed dostępem pszczół i właściwe przechowywanie go w zimie. Zachowanie jak najdalej idącej ostrożności i stosowanie wymienionych zasad zapobiegawczych, mających na celu podniesienie odporności rojów, może w wielu wypadkach uchronić pasieki przed kiślicą.
Kurs mistrzowski obejmujący 160 godzin wykładów i ćwiczeń
Program kursu obejmuje :
- Wykłady z zakresu biologii rodziny pszczelej, czynników i warunków wpływających na przebieg życia rodziny pszczelej, organizacji produkcji w gospodarstwie pasiecznym, ekonomicznych podstaw produkcji pasiecznej, konfekcji i sprzedaży produktów pasiecznych oraz podstaw psychologii i zasad dydaktyki.
- Ćwiczenia dotyczące praktycznego przygotowania pasieki do sezonu obliczania kosztów produkcji pasiecznej, prowadzenia dokumentacji pasiecznej i księgowej, wykonywania drobnego sprzętu pasiecznego itp.

Z naszej oferty mogą korzystać wszyscy zainteresowani podnoszeniem swoich kwalifikacji.
Po zakończeniu kursu słuchacze składają przed państwową Komisją Egzaminacyjną egzamin i uzyskują świadectwo wykwalifikowanego pszczelarza lub mistrza pszczelarstwa. Wymieniony kursy będą organizowane w formie 5 spotkań przez 3 dni (piątek, sobota, niedziela).
Kurs czeladniczy obejmujący 120 godzin wykładów i ćwiczeń.
Program kursu obejmuje :
- Wykłady z zakresu biologii rodziny pszczelej, czynników i warunków wpływających na przebieg życia rodziny pszczelej, organizacji produkcji w gospodarstwie pasiecznym, ekonomicznych podstaw produkcji pasiecznej, konfekcji i sprzedaży produktów pasiecznych oraz podstaw psychologii i zasad dydaktyki.
- Ćwiczenia dotyczące praktycznego przygotowania pasieki do sezonu obliczania kosztów produkcji pasiecznej, prowadzenia dokumentacji pasiecznej i księgowej, wykonywania drobnego sprzętu pasiecznego itp.

Z naszej oferty mogą korzystać wszyscy zainteresowani podnoszeniem swoich kwalifikacji
Po zakończeniu kursu słuchacze składają przed państwową Komisją Egzaminacyjną egzamin i uzyskują świadectwo wykwalifikowanego pszczelarza lub mistrza pszczelarstwa
Wymieniony kursy będą organizowane w formie 5 spotkań przez 3 dni (piątek, sobota, niedziela).
Tworzenie i pielęgnacja odkładów
Program kursu obejmuje :
- Wykłady z zakresu biologii rodziny pszczelej, czynników i warunków wpływających na przebieg życia i rozwoju rodziny pszczelej, temperatur i wilgotności w rodzinie pszczelej.
- Ćwiczenia dotyczące praktycznego tworzenia odkładów, wykonywania ulików na odkłady, poddawanie matek pszczelich, pielęgnacji odkładów oraz ich przesiedlania do uli.

Z naszej oferty mogą korzystać wszyscy zainteresowani poznaniem zasad tworzenia odkładów ewentualnie doskonaleniem tej umiejętności
UCZESTNICY OTRZYMAJĄ ZAŚWIADCZENIE O UKOŃCZENIU KURSU
Kurs dla inseminatorów matek pszczelich
- Krajowe Centrum Hodowli Zwierząt w Warszawie we współpracy z Zespołem Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Podyplomowego w Pszczelej Woli organizuje w 2004 roku kurs dla inseminatorów matek pszczelich, który będzie obejmować część podstawową, konsultacyjną i egzamin .
- Do egzaminu mogą przystąpić osoby, które odbyły kurs podstawowy i co najmniej roczną praktykę inseminatora w pasiece, bądź też opanowały umiejętność inseminacji jako eksterni.
- Od uczestników kursu podstawowego nie wymaga się posiadania własnego sprzętu do unasieniania matek pszczelich, natomiast osoby przystępujące do egzaminu muszą przywieźć własny aparat do unasieniania matek pszczelich oraz pięć matek nieunasienionych do ćwiczeń lub zakupić je na miejscu (po uzgodnieniu z organizatorami).

Prosimy o zgłaszanie się osób zainteresowanych bezpośrednio do Zespołu Szkół Rolniczych Centrum Szkolenia Praktycznego w Pszczelej Woli.
Higiena produkcji pasiecznej- gwarancją jakości Zapoznanie z Unijnymi normami HACCP
Program szkolenia obejmuje:
- Zapoznanie z ustawą o produktach żywnościowych obowiązującą w Polsce
- Dyrektywy Unii Europejskiej o produktach żywnościowych
- Istota HACCP
- Dobra Praktyka Produkcyjna
- Krytyczne Punkty Kontrolne
- Plan wdrażania systemu HACCP w produkcji pasiecznej ISO 9001
- Wymagania higieniczno sanitarne dla
- -pracowników
- -pomieszczeń
- -sprzętu pasiecznego
- Ogólne warunki przechowywania produktów pasiecznych: miodu, pyłku, pierzgi, mleczka pszczelego, propolisu.

Z naszej oferty mogą korzystać wszyscy zainteresowani poznaniem zasad higieny produkcji pasiecznej
UCZESTNICY OTRZYMAJĄ ZAŚWIADCZENIE O UKOŃCZENIU KURSU
Agroturystyka jako działalność pozarolnicza
Program szkolenia obejmuje:
- wykłady z zakresu podstaw turystyki wiejskiej, prawnych uwarunkowań działalności agroturystycznej
- organizacji pobytu turystów
ćwiczenia dotyczące praktycznego urządzania zagrody wiejskiej dla potrzeb agroturystyki żywienia w agroturystyce, prowadzenia dokumentacji obsługi ruchu turystycznego
Z naszej oferty mogą korzystać wszyscy zainteresowani prowadzeniem w przyszłości tej formy działalności pozarolniczej.
Miód w kuchni
Program szkolenia obejmuje:
- wykłady z zakresu znaczenia kulinarnego i odżywczego miodu pszczelego, zastosowania produktów pszczelich w kosmetyce oraz zasad nakrywania stołu.
- ćwiczenia dotyczące praktycznego wykorzystania miodu w sporządzaniu zimnych i gorących przekąsek, zup i drugich dań, ciast, napoi, koktajli oraz nalewek.

Program przewiduje także uroczystą degustację przygotowanych potraw.
Z naszej oferty mogą korzystać uczniowie, rodzice, nauczyciele
Uczestnicy otrzymają zaświadczenie ukończenia kursu.
Miód – nowy wymiar luksusu?
Lubię sobie od czasu do czasu zjeść kromkę własnoręcznie upieczonego chleba z masłem (jeszcze nie własnej roboty, ale może wkrótce też) i miodem (także nie z własnej pasieki i tak pewnie pozostanie). Zwykle kupując miód nie zastanawiam się nad jego ceną, ale mam gdzieś tam z tyłu głowy, że nie jest to artykuł tani, choć też wydawał mi się dotąd także niespecjalnie drogi.
Od jakiegoś czasu staram się kupować tylko miód w całości pochodzący z Polski, dlatego uważnie czytam wszystkie etykiety, na których niestety w większości wypadków małymi literkami napisane jest „mieszanka miodów pochodzących z krajów członkowskich Unii Europejskiej” lub „mieszanka miodów pochodzących z krajów członkowskich Unii Europejskiej i spoza Unii Europejskiej„. O dziwo, w dużych sklepach typu Auchan czy nawet Kaufland udaje mi się zwykle znaleźć najwyżej dwa gatunki miodu, które są, jeśli wierzyć etykiecie, w całości „wyprodukowane” w Polsce.
Przy okazji ostatnich zakupów w supermarkecie osiedlowym trafiłem na stoisko z miodem w całości pochodzącym z Polski, więc zatrzymałem się, obejrzałem i wziąłem sobie słoiczek 550-gramowy miodu lipowego. Niby to żaden wielki rarytas, ale przy kasie okazało się, że rachunek jest dziwnie wysoki. Po obejrzeniu paragonu w domu odkryłem, że ten słoik miodu kosztował ponad 38 zł, czyli cena miodu za kilogram wynosi prawie 70 zł.

Ale nie piszę o tym dlatego, że zakupu żałuję, czy też żeby kogoś przestrzeć. Nie. Jestem z zakupu zadowolony, choć pewnie następnym razem uważniej przyjrzę się ceno. Natomiast zakup ten skłonił mnie do refleksji, jak zmieniają się synonimy luksusu. Kiedyś takim luksusem była szynka, a ludzie dorabiający sobie na boku mówili, że pracują na chleb z masłem i szynką, bo na chleb z masłem to już mają. Tymczasem dziś szynkę można kupić już za cenę poniżej 20 zł/kg (choć są i takie powyżej 100 zł/kg), a cena przyzwoitej, wiejskiej szynki rzadko przekracza 50 zł/kg. Na tym tle miód za podaną wyżej cenę jawi się jako towar luksusowy. Dlatego od dziś biorąc jakieś fuchy na boku będę mówił, że chcę sobie zarobić na chleb z masłem i miodem, bo na chleb z masłem to już mam.
MARCIN

„
Z raportu Inspekcji Handlowej, sklepowe półki aż uginają się od produktów, które z prawdziwym miodem nie mają nic wspólnego. Sprzedawcy wciskają nam rozwodnione chińskie miody, do których wlewają roztopiony cukier – ostrzega „Fakt”. Co czwarty sprzedawany miód nie ma z tym naturalnym przysmakiem niemal nic wspólnego
„W jednej czwartej przebadanych miodów nie stwierdziliśmy w ogóle pyłków kwiatowych. A takie pyłki, z których przecież pszczoły robią miód powinny stanowić ok. 60 procent zawartości” – wyjaśnia tabloidowi Małgorzata Cieloch, rzeczniczka Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, której podlega Inspekcja Handlowa. „To oznacza, że większość miodów było rozwodnionych, wielokrotnie podgrzewanych, aby znów stały się lejące, choć o tej porze roku każdy miód powinien być już skrystalizowany. Efekt? Całkowita utrata wartości zdrowotnych” – dodaje rzeczniczka.
Dlaczego nieuczciwy producenci podgrzewają i roztapiają miody? Bo wciąż pokutuje przekonanie, że świeży, zdrowy miód się leje.
„To prawda, ale tylko zaraz po tym, gdy wyprodukują go pszczoły. Potem już twardnieje. Ostatnim miodem lejącym się jest miód wielokwiatowy. Ale i on krystalizuje się najpóźniej na początku listopada. Aby znów się lał trzeba go podgrzać, ale wtedy traci wszystkie wartości” – wyjaśnia Stanisław Olszewski z Boreczna koło Iławy, który prowadzi dużą pasiekę od 40 lat.”
Stanisław Olszewski z Boreczna
nie ma zielonego pojęcia o produktach pszczelich. Miód który krystalizuje po wielu miesiącach to miód akacjowy. Być może miód Pana Stasia nie jest dostatecznie dojrzałym i nasyconym roztworem cukrów i dlatego długo krystalizuje. Smutne jest to że takie bzdury rozpowszechniane w necie za przyzwoleniem mediów robią wiele złego. Prawdy i mity o miodach są tutaj www.pszczelipark.pl
Kurs mistrzowski obejmujący 160 godzin wykładów i ćwiczeń
Program kursu obejmuje :
- Wykłady z zakresu biologii rodziny pszczelej, czynników i warunków wpływających na przebieg życia rodziny pszczelej, organizacji produkcji w gospodarstwie pasiecznym, ekonomicznych podstaw produkcji pasiecznej, konfekcji i sprzedaży produktów pasiecznych oraz podstaw psychologii i zasad dydaktyki.
- Ćwiczenia dotyczące praktycznego przygotowania pasieki do sezonu obliczania kosztów produkcji pasiecznej, prowadzenia dokumentacji pasiecznej i księgowej, wykonywania drobnego sprzętu pasiecznego itp.

Z naszej oferty mogą korzystać wszyscy zainteresowani podnoszeniem swoich kwalifikacji.
Po zakończeniu kursu słuchacze składają przed państwową Komisją Egzaminacyjną egzamin i uzyskują świadectwo wykwalifikowanego pszczelarza lub mistrza pszczelarstwa. Wymieniony kursy będą organizowane w formie 5 spotkań przez 3 dni (piątek, sobota, niedziela).
Kurs czeladniczy obejmujący 120 godzin wykładów i ćwiczeń.
Program kursu obejmuje :
- Wykłady z zakresu biologii rodziny pszczelej, czynników i warunków wpływających na przebieg życia rodziny pszczelej, organizacji produkcji w gospodarstwie pasiecznym, ekonomicznych podstaw produkcji pasiecznej, konfekcji i sprzedaży produktów pasiecznych oraz podstaw psychologii i zasad dydaktyki.
- Ćwiczenia dotyczące praktycznego przygotowania pasieki do sezonu obliczania kosztów produkcji pasiecznej, prowadzenia dokumentacji pasiecznej i księgowej, wykonywania drobnego sprzętu pasiecznego itp.

Z naszej oferty mogą korzystać wszyscy zainteresowani podnoszeniem swoich kwalifikacji
Po zakończeniu kursu słuchacze składają przed państwową Komisją Egzaminacyjną egzamin i uzyskują świadectwo wykwalifikowanego pszczelarza lub mistrza pszczelarstwa
Wymieniony kursy będą organizowane w formie 5 spotkań przez 3 dni (piątek, sobota, niedziela).
Tworzenie i pielęgnacja odkładów
Program kursu obejmuje :
- Wykłady z zakresu biologii rodziny pszczelej, czynników i warunków wpływających na przebieg życia i rozwoju rodziny pszczelej, temperatur i wilgotności w rodzinie pszczelej.
- Ćwiczenia dotyczące praktycznego tworzenia odkładów, wykonywania ulików na odkłady, poddawanie matek pszczelich, pielęgnacji odkładów oraz ich przesiedlania do uli.

Z naszej oferty mogą korzystać wszyscy zainteresowani poznaniem zasad tworzenia odkładów ewentualnie doskonaleniem tej umiejętności
UCZESTNICY OTRZYMAJĄ ZAŚWIADCZENIE O UKOŃCZENIU KURSU
Kurs dla inseminatorów matek pszczelich
- Krajowe Centrum Hodowli Zwierząt w Warszawie we współpracy z Zespołem Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Podyplomowego w Pszczelej Woli organizuje w 2004 roku kurs dla inseminatorów matek pszczelich, który będzie obejmować część podstawową, konsultacyjną i egzamin .
- Do egzaminu mogą przystąpić osoby, które odbyły kurs podstawowy i co najmniej roczną praktykę inseminatora w pasiece, bądź też opanowały umiejętność inseminacji jako eksterni.
- Od uczestników kursu podstawowego nie wymaga się posiadania własnego sprzętu do unasieniania matek pszczelich, natomiast osoby przystępujące do egzaminu muszą przywieźć własny aparat do unasieniania matek pszczelich oraz pięć matek nieunasienionych do ćwiczeń lub zakupić je na miejscu (po uzgodnieniu z organizatorami).

Prosimy o zgłaszanie się osób zainteresowanych bezpośrednio do Zespołu Szkół Rolniczych Centrum Szkolenia Praktycznego w Pszczelej Woli.
Higiena produkcji pasiecznej- gwarancją jakości Zapoznanie z Unijnymi normami HACCP
Program szkolenia obejmuje:
- Zapoznanie z ustawą o produktach żywnościowych obowiązującą w Polsce
- Dyrektywy Unii Europejskiej o produktach żywnościowych
- Istota HACCP
- Dobra Praktyka Produkcyjna
- Krytyczne Punkty Kontrolne
- Plan wdrażania systemu HACCP w produkcji pasiecznej ISO 9001
- Wymagania higieniczno sanitarne dla
- -pracowników
- -pomieszczeń
- -sprzętu pasiecznego
- Ogólne warunki przechowywania produktów pasiecznych: miodu, pyłku, pierzgi, mleczka pszczelego, propolisu.

Z naszej oferty mogą korzystać wszyscy zainteresowani poznaniem zasad higieny produkcji pasiecznej
UCZESTNICY OTRZYMAJĄ ZAŚWIADCZENIE O UKOŃCZENIU KURSU
Agroturystyka jako działalność pozarolnicza
Program szkolenia obejmuje:
- wykłady z zakresu podstaw turystyki wiejskiej, prawnych uwarunkowań działalności agroturystycznej
- organizacji pobytu turystów
ćwiczenia dotyczące praktycznego urządzania zagrody wiejskiej dla potrzeb agroturystyki żywienia w agroturystyce, prowadzenia dokumentacji obsługi ruchu turystycznego
Z naszej oferty mogą korzystać wszyscy zainteresowani prowadzeniem w przyszłości tej formy działalności pozarolniczej.
Miód w kuchni
Program szkolenia obejmuje:
- wykłady z zakresu znaczenia kulinarnego i odżywczego miodu pszczelego, zastosowania produktów pszczelich w kosmetyce oraz zasad nakrywania stołu.
- ćwiczenia dotyczące praktycznego wykorzystania miodu w sporządzaniu zimnych i gorących przekąsek, zup i drugich dań, ciast, napoi, koktajli oraz nalewek.

Program przewiduje także uroczystą degustację przygotowanych potraw.
Z naszej oferty mogą korzystać uczniowie, rodzice, nauczyciele
Uczestnicy otrzymają zaświadczenie ukończenia kursu.






